Od dziś (tj od 1 kwietnia) do 31 lipca będziemy mogli zadecydować czy chcemy pozostać w OFE (i nadal odkładać tam 2,92% z podstawy naszego wynagrodzenia) czy całkowicie przenieść się do ZUS. Wbrew pozorom odpowiedź na pytanie gdzie będzie lepiej wcale nie jest taka oczywista, a różnice między jednym a drugim rozwiązaniem nie są aż tak znaczące jakby mogło się wydawać.

O co właściwie chodzi?

Jeszcze kilka lat temu z całej składki „emerytalnej” stanowiącej 19,52% podstawy naszego wynagrodzenia (dla ludzi na etacie) lub deklarowanej – zazwyczaj najniższej możliwej kwoty (większość przedsiębiorców) 12,22% trafiało do ZUS, a 7,3% do OFE*. Po zmianach w 2011 roku do OFE trafiać zaczęło już tylko 2,92% podstawy wynagrodzenia, a pozostałe 4,38% zaczęło trafiać na specjalne subkonto w ZUS**

Przez najbliższe cztery miesiące (do 31 lipca 2014r.) będziemy mogli zadecydować czy na wspomniane subkonto ma trafiać 4,38% czy całe 7,3% podstawy wynagrodzenia. Decydujemy więc co się stanie z trafiającymi do OFE 2,92 procentami.

Kiedy zdecydować?

Teoretycznie czas mamy do końca lipca 2014r. jednak nie jest to jedyny termin kiedy „okienko transferowe” będzie otwarte. Kolejne otworzy się w 2016 roku, a następne będą otwierane co kolejne 4 lata. I tak będziemy mogli zmieniać decyzję (teoretycznie) do czasu, aż nasz wiek nie zbliży się na mniej niż 10 lat do wieku emerytalnego.

Z decyzją mimo wszystko warto jeszcze poczekać bo sama ustawa dotycząca zmian w OFE podpisana przez Prezydenta RP trafiła do Trybunału Konstytucyjnego (skierowana przez tego samego Prezydenta co jest jakimś absurdem). Trybunał ma orzec czy przejęcie 51% pieniędzy z OFE, które miało miejsce na początku lutego jest zgodne z konstytucją. Szczerze mówiąc nie sądzę, żeby Trybunał odważył się przeciwstawić rządowi i prezydentowi, ale kto wie – może jednak żyjemy w państwie prawa. Tak czy inaczej warto jeszcze poczekać bo jest pewne (bardzo minimalne) prawdopodobieństwo że wszystkie zmiany będą musiałby być unieważnione.

Co wybrać?

Czyli najtrudniejsze z pytań. Nie wiem. Nikt tak naprawdę nie wie. Gdybyśmy mogli mieć choć odrobinę zaufania do naszego Państwa to wybrałbym OFE, ale w sytuacji w której każdy następny rząd może sięgać zarówno po pieniądze zebrane w FUS jak i te, które znajdują się w OFE uważam, że decyzja ta nie ma najmniejszego znaczenia.

Decydujemy o tym co się stanie z zaledwie ~15% środków pobieranych z naszego wynagrodzenia. Nie mamy jednak wpływu nawet na 15% naszej przyszłej emerytury bo albo całość wpadnie do ZUS i zniknie, albo prowizje pobierze i ZUS (0,8% przelewanych środków) i OFE (prowizja za zarządzanie i takie tam). Ponadto na 10 lat przed przejściem na emeryturę i tak 100% pieniędzy trafi do ZUS więc jeśli macie więcej niż 45 lat to teoretycznie decydujecie o ~5% kwoty odkładanej na własną emeryturę. Nawet przy stopie zastąpienia na poziomie 75% realny wpływ na naszą przyszłą emeryturą jest znikomy…

Co gorsze – ZUS już teraz nie ma pieniędzy (musi posilać się środkami z budżetu i kredytami) więc wszystko co tam trafia jest jedynie zapisem księgowym. Pieniądze, których zabraknie (bo trafią do OFE) i tak zostaną nam zabrane i przelane do ZUS – z tą różnicą, że odbędzie się to przez Urzędy Skarbowe i pobierane od nas podatki.

Patrząc z drugiej strony – dywersyfikacja przede wszystkim. Zgodnie z zasadą nie inwestowania wszystkiego w jeden produkt czy jeden instrument finansowy powinniśmy pozostać w OFE. Szczególnie, że te powinny grać teraz bardziej ryzykownie i nie będą już pakować większości środków w Obligacje Skarbowe (teraz tego nawet nie mogą). Przez cały 2014 rok mają obowiązek inwestować 75% zebranych środków w akcje. Limit ten będzie się zmieniał – w 2015 roku spadnie do 55%, w 2016 do 35% i w 2017 do 15%.

OFE będą miały też lepszą motywację do działania. Jeśli faktycznie co 4 lata będziemy mogli zmieniać decyzję i wybierać w co inwestować – to ewentualne wysokie zyski przyciągną więcej klientów. Jak to będzie wyglądać w praktyce – ciężko powiedzieć. Trudno też przewidzieć czy za 3 lata OFE znów nie osiądą na laurach i nie zainwestują w najbezpieczniejsze (a nie w najbardziej zyskowne) instrumenty – skoro przez kolejne 3 lata (następny transfer dopiero w 2020) będą miały stały transfer pieniędzy.

Gdzie i jak?

Jeśli chcecie przenieść się w całości do ZUS to nie musicie robić absolutnie nic – domyślnie brak wyboru to „jedyny słuszny” wybór czyli ZUS. Jeśli natomiast chcecie pozostać w OFE to macie do wyboru jeden z trzech sposobów na złożenie wniosku:

  • osobiście,
  • listownie,
  • przez Internet, na Platformie Usług Elektronicznych ZUS: pue.zus.pl, potwierdzenia oświadczenia można dokonać za pomocą Profilu ePUAP lub Profilu PUE.

Stosowne oświadczenie można pobrać ze strony Ministerstwa Finansów (a dokładniej tutaj).

Stoimy przed dość mało znaczącym wyborem – w dodatku przez konstrukcję systemu emerytalnego na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego i tak wszystko trafi do jedynego słusznego zakładu i nasza emerytura w 100% będzie zależna od woli rządzących i aktualnej sytuacji ekonomicznej. Praktycznie same niewiadome i zero pewności co do czegokolwiek związanego z naszą emeryturą w najbliższej przyszłości.

Wygląda więc na to, że po raz kolejny stoimy przed wyborem bez znaczenia. Tak samo jak nie miało znaczenia wybieranie do którego OFE chcemy trafić (bo i tak najgorsi równali do średniej, najlepsi zmieniali się jak w kalejdoskopie, a na koniec wszystko wylądowało w obligacjach i ZUS) tak teraz decyzja „być czy nie być” w OFE jest równie zbyteczna i raczej nie warta wszelkich emocji jakie zapewne będą chciały i będą chcieli wzbudzić w nas media i różnej maści analitycy 😉

UWAGA! zgodnie z przepisami, o których mowa w art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 6 grudnia 2013 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych, ubezpieczony podpisując oświadczenie, potwierdza jednocześnie, że zapoznał się z informacją o systemie emerytalnym oraz z informacją o otwartych funduszach emerytalnych.

Oficjalną informację o systemie emerytalnym można pobrać tutaj.

* – faktycznie do OFE trafiało nieco mniej pieniędzy bo ZUS odliczał prowizję za transfer w wysokości 0,8% przelewanej kwoty

** – są to jedyne pieniądze trafiające do ZUS jakie będą dziedziczone