HausOd niemal roku deweloperzy różnymi sposobami (czy to przez tradycyjne reklamy czy przez artykuły sponsorowane) próbują nas przekonać o okazji jaka pojawiła się na rynku nieruchomości wraz z nadejściem kryzysu. „Taniej już nie będzie” zdają się mówić do nas ze wszystkich stron. Tylko czy aby na pewno? Czy wzmożone akcje marketingowe, nietypowe aukcje i tym podobne na pewno zwiastują podwyżki cen nieruchomości?

Z raportu AMRON (systemu Analiz i Monitorowania Rynku Obrotu Nieruchomościami) jaki klika dni temu opublikował Związek Banków Polskich (ZBP) wynika niestety (dla Developerów) i stety dla pozostałych z nas (czyli kupujących), że wzmożone akcje marketingowe, lobbowanie o pomoc państwa przy kredytach itp są tylko wołaniem o pomoc przez tonące developerskie okręty.

Raport pokazuje rzeczywiste ceny z rynku nieruchomości, które w dużym stopniu róznią się od tych publikowanych przez media mainstreamowe – któtko mówiąc – są o wiele niższe.
Jak zuważył dr Michał Macierzyński, analityk Bankier.pl SA średnia rzeczywista cena tranzakcyjna nieruchomości w Warszawie wynosi 7850 zł za metr kwadratowy podczas gdy raport Open Finanse wskazujący mediane (która powinna być dużo niższa od średniej) na poziomie 7884 zł za metr kwadratowy.
Okazuje się, że najczęściej kupowane są mieszkania do 350 tys metrów czyli patrzac na ceny rynku Warszawskiego – sa to w dużej mierze mieszkania małe, których sprzedaż jest w około 30% dofinansowywana z budrzetu państwa programem Develo… Rodzina na Swoim.

Raport pokazuje rzeczywiste ceny z rynku nieruchomości, które w dużym stopniu róznią się od tych publikowanych przez media mainstreamowe – któtko mówiąc – pokazuje jakie są rzeczywiste ceny obrotu nieruchomościami – a te, są o wiele niższe niż można by wywnioskować z mediów i reklam.

Jak zuważył dr Michał Macierzyński, analityk Bankier.pl SA (zobacz wypowiedź w Bankier.tv) średnia rzeczywista cena tranzakcyjna nieruchomości w Warszawie wynosi 7850 zł za metr kwadratowy podczas gdy raport Open Finanse wskazujący mediane (która powinna być dużo niższa od średniej) na poziomie 7884 zł za metr kwadratowy.

Okazuje się, że najczęściej kupowane są mieszkania do 350 tys zł czyli patrzac na ceny rynku Warszawskiego – sa to w dużej mierze mieszkania małe, których sprzedaż jest w około 30% dofinansowywana z budrzetu państwa programem Develo… Rodzina na Swoim.

Warto tu wspomnieć również o samym marketingu. Pod koniec 2006 i 2007 roku kiedy mieszkania szybko drożały, a popyt na nie nie spadał reklamowano jedynie nieliczne ekskluzywne osiedla. W tej chwili reklam oferujących tanie mieszkania „dla każdego” jest cała masa. Wniosek z tego jest prosty – wzrost bezrobocia i spadek stabilności finansowej polaków gwałtownie zmniejszył popyt na mieszkania. Spadek popytu musi w końcu pociągnąć za sobą dalszy spadek cen mieszkań – takie są prawa rynku.

Pomijając całkowicie ostatnie wielkie problemy Dubaj World, sytuację gospodarczą na świecie i nawet szykujący się do kolejnej zapaści rynek nieruchomości w USA (tym razem nieruchomości komercyjnych) należy jeszcze uwzględnić jeden ważny czynnik – ilość dostępnych mieszkań.

Zgodnie z raportami GUS’u (ujętymi między innymi w raporcie ZBP) od roku 2006 wydano nieco ponad 800 tyś pozwoleń na budowę z czego rozpoczęto 621 tyś mieszkań. W tym samym czasie oddano do użytku jedynie 547 tyś mieszkań. Widać wyraźnie, że towaru na rynku jest aż nadto – tylko nie ma komu kupować.