Kryzys vs Oszczędności
Jak wyglądają Wasze oszczędności na czas kryzysu? Złoto, akcje, obligacje (?), jednostki TFI czy jeszcze inne inwestycje?
Jak wyglądają Wasze oszczędności na czas kryzysu? Złoto, akcje, obligacje (?), jednostki TFI czy jeszcze inne inwestycje?
Pytam, bo sam zaczynam się mocno zastanawiać. Kilku znajomych zaczęło kupować złoto w “większych” ilościach (“większych” = biorąc pod uwagę procentowy skład portfela), kilku zrezygnowało z akcji i przerzuciło się już tylko na lokaty czy produkty strukturyzowane.
Ja sam na giełdzie gram już tylko spekulacyjnie, bliskim członkom rodziny zasugerowałem ucieczkę na konta oszczędnościowe i lokaty, ale i tak mam wrażenie że to zbyt mało. Zaczynam się zastanawiać nad złotem.
Ciekaw jestem Waszego zdania i Waszych pomysłów na dywersyfikację portfela.
Ocena
PlusMinus