Jeden z uczestników Shoutbox’a na blogu AppFunds powołując się na “źródła wewnętrzne” poinformował, że Polbank EFG planuje przejść pod Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Projekt zakłada przejście pod polski fundusz gwarancyjny dopiero w styczniu 2011 roku (wcześniejsze przejście zapewne utrudniają procedury i papierkologia).
Przejście Polbanku pod BFG byłoby bardzo dobrym sygnałem dla obecnych i przyszłych klientów. W tej chwili bank podlega pod Hellenic Deposit & Investment Guarantee Fund jednak trudno wnioskować jak zachowałby się HDIGF w przypadku ewentualnego bankructwa banku (zawsze podaje tu przykład banków Islandzkich, po upadku których ich fundusz gwarancyjny nie wypłacił pieniędzy klientom w Wielkiej Brytanii – wówczas interweniował rząd UK).
Przypominam, że jest to informacja nie potwierdzona przez bank.
Nihil novi – Polbank EFG, który jest aktualnie oddziałem greckiego Eurobanku, stara się o polską licencję bankową. Ta informacja przewijała się już w mediach. Stając się polskim bankiem – automatycznie wszedłby do systemu BFG.
Co do analogii z islandzkimi bankami – ciekawe, acz niepokojące, spostrzeżenie. Do tej pory nie myślałem w ten sposób o HDIGF…
No i nie ma co w ten sposób myśleć o HDIGF – ale warto brać pod uwagę wszelkie ‘ryzyka’, pamiętając jednocześnie, że na rynkach finansowych panika jest często bardziej destrukcyjna niż faktyczne “złe wyniki” czy nawet bankructwo.