Podatek Bankowy jeszcze w 2011 roku

Minister Rostowski, nazywany żartobliwie przez Roberta Gwiazdowskiego (jednego z guru polskiego liberalizmu) „prawie najlepszym ministrem finansów w europie”, oświadczył dziś, że podatek bankowy może zostać wprowadzony w naszym kraju jeszcze w tym roku. Zdaniem ministra (wypowiedz z audycji Programu Pierwszego Polskiego Radia):

„[Podatek – PAP] pojawi się, może nawet w tym roku. W Polsce nie mieliśmy kryzysu finansowego, dlatego że mamy zdrowe banki. Ale powinniśmy się przygotowywać na przyszłość. Nie będzie szedł do ogólnej puli budżetowej, tylko będzie odkładany do specjalnego funduszu, z którego będzie można w przyszłości ratować banki, których upadek mógłby zagrozić oszczędnościom obywateli. Wszędzie w Europie tworzy się takie fundusze (…)”

Słowa o braku kryzysu finansowego pominiemy. Trudno nam natomiast uwierzyć, że rząd który otwarcie przyznaje że nawet obcięte od OFE 5% składki pójdą na ratowanie budżetu, nie pokusie się na skonsumowanie tych pieniędzy na bieżące wydatki. Pomysł z osobnym kontem, na którym pieniądze te miałyby leżakować wydaje się nam mało realny.

Wysokość podatku nie jest znana, jeśli jednak zostanie wprowadzony będzie to kolejne obciążenie fiskalne wiszące nad naszymi oszczędnościami (zaraz po podatku Belki).

By | 2015-02-16T22:50:25+00:00 Styczeń 6th, 2011|Główna, Mikroblog, Podatki|1 Comment

About the Author:

Paweł Choiński - autor bloga Podstawy-Inwestowania.pl.

One Comment

  1. Sokomaniak 15:11 Styczeń 6, 2011 at 15:11

    I tak banki przerzucą go na klientów jakimiś sztuczkami, podniesieniem prowizji czy spreadów. Więc będzie to kolejny parapodatek na obywatelach.

Leave A Comment