
Kolejne dwie roczne lokaty strukturyzowane oferowane przez mBank bazują na indeksie giełdowym WIG20. Obie gwarantują 100% zwrotu kapitału, ale nie gwarantują zysku. To czy i ile zarobimy na lokatach zależeć będzie od zmian kursu indeksu 20 największych spółek notowanych na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.
Inwestycja przyniesie nam zysk, jeśli kurs Wig20 w ciągu roku (porównanie poziomu z dnia rozpoczęcia lokaty i z dnia jej zakończenia) zmieni się o minimum 10%. Dla lokaty PL Index Profit plus – jeśli kurs Wig20 będzie o minimum 10% większy, dla lokaty PL Index Profit minus – jeśli kurs Wig20 po roku będzie mniejszy o 10%. W przeciwnym wypadku nie zarobimy nic.
Oprocentowanie lokat będzie ustalone na podstawie „danych rynkowych” w dniu jej rozpoczęcia i nie będzie niższe niż 7,6%. Dla przykładu, zgodnie z wyliczeniami banku w dniu 12 stycznia 2009 roku oprocentowanie to wynosiłoby około 9%
W przypadku zerwania lokaty przed terminem jej zapadnięcia (w tym przypadku przed 22 stycznia 2010) na nasze konto wróci kwota wpłaty pomniejszona o opłatę prowizyjną, której wielkość obliczana jest na podstawie wzoru:
opłata = wpłacona_kwota * 4,18% * ilość_dni_do_końca_lokaty / 365
W praktyce oznacza to, że wycofanie lokaty np po pół roku oznacza dla nas utratę 2,09% wpłaconych pieniędzy czyli 2,09zł za każde 100zł wpłaconych do banku.
Oba depozyty dostępne są jedynie dla klientów banku posiadających aktywne eKonto, którzy w czasie trwania subskrypcji , w tym wypadku do 26 stycznia 2009, złożą wniosek o otwarcie lokaty. Minimalna wymagana kwota to 1000,00zł.
I tu, podobnie jak w przypadku Lokaty strukturyzowanej Europa nasuwają się dwa argumenty przeciwko obu depozytom.
Po pierwsze od prawie pół roku nawet najbardziej znani i poważani inwestorzy i analitycy giełdowi (wliczając Warren’a Buffett’a) nie są w stanie przewidzieć w jakim kierunku podążą giełdy. Rynek w chwili obecnej jest nieobliczalny i ciężko przewidzieć co stanie się w ciągu najbliższego miesiąca, a co dopiero mówić o całym roku?
W takim wypadku obstawianie wzrostów lub spadków indeksów giełdowych w skali roku jest niczym innym jak ruletką gdzie szansą na wygraną jest 50 do 50. Dodatkowym minusem jest niewielki zysk z lokaty. Nawet jeśli nie będzie to minimum (7,6%) tylko szacowane 9% nadal szansa na zarobek wynosić będzie tylko 50%.
W porównaniu z ofertą zwykłych lokat w innych bankach, które nadal oferują 7-8,5%, na Lokatach PL Index Profit zyskujemy jedynie dodatkowe 1,5% i to tylko, jeśli poprawnie obstawimy ruch indeksów giełdowych.
Nie wspominając już o graniu na ominięcie podatku Belki, którego obie lokaty niestety nie umożliwiają.
Podsumowując wszystkie trzy lokaty z oferty mBanku – uważam, że w chwili obecnej przy tak dużej niepewności na rynkach finansowych zamrażanie pieniędzy na 6-12 miesięcy i ryzykowanie całkowitej utraty zysku jest postępowaniem co najmniej nierozważnym, szczególnie że nadal możemy zadowolić się niewiele mniejszym pewnym zyskiem z 7-8% lokat konkurencji.
czas trwania lokaty: 12 miesięcy
oprocentowanie: będzie ustalone w dniu otwarcia lokaty, minimum 7,6%
kwoty: od 1000,00 zł
odsetki naliczane: na zakończenie lokaty
strona produktu:mBank.com.pl
warunki otwarcia lokaty: dokument PDF
zasady lokaty plus: dokument PDF
zasady lokaty minus: dokument PDF
mam wrazenie ze mBankowi (a wlasciwie BRE) mocno zaczyna brakowac gotowki – stad powiekszenie oferty oraz niezbyt uczciwa reklama nowych produktow. Czyzby odbijalo im sie czkawka obnizenie oprocentowania lokat i odplyw srodkow z rachunkow klientow?
Od strony banku to niezła zagrywka – kuszą czymś nowym etc, a sporo osób nie do końca umie obliczyć przyszły zysk z takich inwestycji i się w to pchają.
mBankowi raczej nie brakuje pieniędzy, dość skutecznie udało im się ściągnąć klientów do siebie w zeszłym roku więc teraz nie muszą się martwić o ich odpływ (szczególnie, że konkurencja też obniża oprocentowanie).