„Państwowa” emerytura czyli OFE idą do kasacji

Wszystko wskazuje na to, że do końca 2017 roku ostatecznie pożegnamy się z OFE.  Jedna czwarta z około 150 mld złotych, które tam pozostały, ma trafić do Funduszu Rezerwy Demograficznej, pozostała część wróci do obywateli, a dokładniej na nasze prywatne konta podobne do IKE.  Na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo obiecująco, szczególnie że zrezygnowano z pomysłu transferu całości do ZUS, gdzie zniknęłaby bez śladu. Jeśli jednak dobrze się przyjrzeć to widać wyraźnie słowo podobne w odniesieniu do kont IKE. A to trochę miesza…

Aktywa zalegające w tej chwili w OFE według danych KNF to blisko 150 mld złotych z czego ponad połowa (około 60%) leży w papierach na WGPW.  Na konta Rezerwy trafi więc około 35mld złotych, a pozostałe ~115mld zasili fundusze inwestycyjne (przekształcone z OFE), które mają działać podobnie do IKE. Podobnie, ale jednak nie tak samo. Największą zaletą IKE jest to, że z takiego konta można pieniądze w każdej chwili wypłacić, a jedyną karą jest naliczany wówczas 19% podatek od zysków kapitałowych.

Ciężko mi jednak uwierzyć, że będziemy mogli swobodnie dysponować tymi pieniędzmi. Według szacunków Ministerstwa Finansów w chwili przejścia na emeryturę będziemy otrzymywać całe 30% ostatniej pensji (nie wiem czy pamiętacie, ale jeszcze parę lat temu szacowano, że będzie to 50-60% – coś szybko to spada… ) i kolejne 15-20% właśnie z Funduszy Inwestycyjnych.  Teraz, kiedy obniżono wiek emerytalny te szacunki są jeszcze niższe. Gdybyśmy mogli swobodnie wypłacać pieniądze wówczas istnieje duże ryzyko, że mało komu cokolwiek do emerytury by zostało i wówczas obowiązek utrzymania przyszłych emerytur będzie w całości po stronie budżetu. Zresztą pieniądze w OFE są tylko teoretycznie nasze bo zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku stanowią własność publiczną. Dlaczego więc miałyby się nagle stać naszą własnością?

Pieniądze, które trafią do Funduszu Rezerwy Demograficznej wcześniej czy później i tak zostaną przez kolejne rządy przejedzone. Przykład takiego działania mieliśmy już w 2010 i 2011 roku kiedy Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wyciągnęło kolejno 7,5mld i 4mld złotych na wypłatę bieżących świadczeń emerytalnych. A przecież kryzys demograficzny dopiero nadchodzi… wcześniej czy później to co trafi do FRD zostanie jedynie zapisem księgowym w ZUS, a świadczenia będą w całości zależne od aktualnego stanu budżetu.




I tu teoretycznie istotną rolę mogą odegrać nowe IKE. Mogą, ale wcale nie muszą. Przypomnę tylko że przez kilkanaście lat rolę taką miały pełnić OFE, których idea wbrew pozorom nie była taka głupia jak się niektórym wydaje. Problemem OFE nie było złe zarządzanie tylko ograniczenia prawne jakie na nich wisiały. Jeśli zysk jaki mógły wypracować liczony był (ustawowo!) jako procent wpłacanych do nich świadczeń (których wielkość też była ustalona ustawą) to ciężko się dziwić, że zarządzający, którzy nie mieli żadnych profitów z wygenerowanych zysków inwestowali w to co uchodzi za najbezpieczniejsze – w obligacje skarbowe. Zresztą to w co mogli inwestować też było dość ściśle określone.

Nowe IKE mogą być niestety tylko takim farbowanym listem OFE – pewnie z nieco mniejszymi prowizjami za zarządzanie etc, ale nadal w dużej mierze pod kontrolą Państwa. A pokusa jest dość duża szczególnie, że już teraz 12 z 20 spółek na WIG20 kontrolowanych jest przez Skarb Państwa. Przejęcie aktywów OFE nie zmieni tego jakoś radykalnie, ale tylko umocni kontrolę rządzących nad największymi spółkami w kraju, a w razie potrzeby zawsze będzie można wszystko przeksięgować…

Nie wiem tylko czy nadchodzące zmiany będą w ogóle miały jakikolwiek wpływ na emerytury obecnych 25-30 latków. Jeszcze kilka lat temu system emerytalny wyglądał zupełnie inaczej. W ciągu kolejnych 4 lat został dwukrotnie zmieniony. Za każdym razem znikała z niego część oszczędności z OFE , które wpadały w dziurę budżetową nazywaną ZUSem. W zasadzie w całym tym systemie niezmienna jest tylko jedna rzecz. Fakt, że jeśli sami nie odłożymy pieniędzy na swoją emeryturę to nikt inny za nas tego nie zrobi. Emerytura państwowa może być traktowana jedynie jako skromny dodatek. Takie wacikowe

 

By | 2016-12-19T23:04:35+00:00 Grudzień 19th, 2016|Ekonomia, Emerytura, Finanse, Prognozy|0 Comments

About the Author:

Paweł Choiński - autor bloga Podstawy-Inwestowania.pl.

Leave A Comment