Nowoczesna karta płatnicza? Card 2.0

Podczas odbywającej się w tym tygodniu konferencji DEMO (impreza poświęcona nowym technologiom) główną nagrodę publiczności zdobył produkt, który autorzy nazywają „Card 2.0”, a ujmując to bardziej technicznie – karta bankowa z „pierwszym na świecie” programowalnym paskiem magnetycznym. Czym są programowalne karty i czy mają szansę zaistnieć na rynku?

Oglądając 5min wystąpienie przedstawiciela firmy Dynamics  – producenta karty – można odnieść wrażenie że jest to przyszłość płatności bezgotówkowych. Karta, która zachowuje właściwości fizyczne i wygląd tradycyjnych kart kredytowych (czy też płatniczych), pasuje do istniejących już czytników, a przy okazji daje się programować i jest wodoodporna, może wzbudzić zainteresowanie. Czym są karty „Card 2.0”?

W ofercie firmy docelowo ma pojawić się 5 ich rodzajów – na razie wiemy o tym jak wyglądają i jakie mają funkcje pierwsze dwie.

Dwa konta – jedna kart.

Korzystając z jednej karty możemy używać aż dwóch kont bankowych (lub kredytowych) – wystarczy wcisnąć przycisk znajdujący się na karcie z prawej strony numeru konta żeby je aktywować – aktualnie wybrane konto oznaczone jest przez specjalną lampkę.

Karta ma nam dać możliwość wyboru konta bankowego i uchronić nas przed problemami jeśli np jeden z banków odmawia realizacji transakcji (czy to z powodu braku środków czy całkowitej blokady konta).

Więcej bezpieczeństwa

Druga z zaprezentowanych kart ma zwiększyć bezpieczeństwo plastikowego pieniądza. O tym, że skradzione i nie zastrzeżone karty nie są bezpieczne można się przekonać czytając chociażby regularnie serwisy poświęcone bezpieczeństwu elektronicznemu. W przypadku kart debetowych istnieje możliwość wypłacenia pieniędzy z bankomatu nawet bez znajomości PIN’u, a przy kartach kredytowych wystarczą często same informacje zawarte na karcie żeby np zapłacić za coś w internecie.

Przed takimi problemami ma nas uchronić karta z dodatkowym zabezpieczeniem.

Do skorzystania z tej karty nie wystarczy znajomość kodu PIN gdyż do samej aktywacji plastiku potrzebujemy znać dodatkowy kod literowy (wstukuje się go za pomocą przycisków literowych umieszczonych na karcie). Nieaktywna karta jest nic nie wartym kawałkiem plastiku – dopiero po podaniu prawidłowego kodu programowany jest pasek magnetyczny i wyświetlane brakujące cyfry z numeru karty. Po zakończeniu operacji pasek magnetyczny jest „czyszczony” a środkowe cyfry numeru przestają być wyświetlane – karta ponownie staje się bezużyteczna.

Wszystko to wygląda dość ciekawie – gdyby nie jeden problem. Karty płatnicze w tradycyjnej formie dostępne są na rynku od lat 70’tych ubiegłego wieku i czasy ich świetności właśnie dobiegają końca. Dzieje się tak za sprawa technologii PayPass i PayWave – czyli wchodzącymi powoli na nasz rynek kartami zbliżeniowymi, które montowane są już nie tylko w breloczkach od kluczy czy zegarkach, ale powoli zaczynają być integrowane z telefonami komórkowymi (i to nie tylko jako naklejki na obudowę).

Płatności kartami zbliżeniowymi są szybsze, gwarantują podobny poziom bezpieczeństwa, a dodatkowo mogą być realizowane za pomocą podręcznych przedmiotów. Jaką przewagę będzie miała w takim razie karta, dająca dostęp do aż dwóch kont na raz jeśli taki sam dostęp dadzą nam breloczek, telefon i zegarek (a w przyszłości cholera wie co jeszcze – długopis?).

Karty programowalne może i miałyby przyszłość, ale nie jeśli byłyby jedynie kartami bankowymi. Chętnie skorzystałbym z takiego wynalazku jeśli były jednocześnie biletem (nie koniecznie miesięcznym i nie koniecznie tylko autobusowym), kartą płatniczą i np kartą wstępu do niektórych lokali, do teatrów, na basen czy stadion. Z informacji jakie udostępniła firma produkująca te karty wynika jednak, że na razie planowane są testy z kilkoma dużymi bankami.

Minusem tych kart będzie również większy koszt ich produkcji.

PS. Producent twierdzi, że bateria w karcie wystarczy na 3 lata użytkowania.

PS2. Informacja znaleziona na Antyweb.pl

By | 2015-02-16T22:50:29+00:00 Wrzesień 17th, 2010|Ciekawostki, Główna, Karty Płatnicze|5 komentarzy

About the Author:

Paweł Choiński - autor bloga Podstawy-Inwestowania.pl.

5 komentarzy

  1. Janusz z W-wy 08:34 Wrzesień 18, 2010 at 08:34

    Chętnie przeczytałbym jakiś obszerniejszy artykuł dot. bezpieczeństwa technologii PayPass i PayWave, ponieważ jak na razie niektórzy chwalą sobie prostotę, inni narzekają na bezpieczeństwo, tutaj z kolei wyczytuję, że poziom bezpieczeństwa jest podobny jak w kartach tradycyjnych (czyli prawdopodobnie trochę niższy). Przydałby się wywiad z jakimś niezależnym inżynierem znającym tą technologię 😀

  2. zbig 09:38 Wrzesień 18, 2010 at 09:38

    w przyszłości to długopisów chyba nie będzie, ale tak jak dla telefonów wymyślili dual sim, to przydałby mi się dual card (albo triune card) żeby wpakować tam:
    debetówkę OF, kredytówkę citi i debetówkę BZWBK, może być z wycinanką chipów 🙂

  3. Paweł Choiński 09:43 Wrzesień 18, 2010 at 09:43

    @Janusz: Wlasnie przydaloby sie wiecej kont na karcie niz tylko daw. Sam i tak musialbym miec takie 3 wiec wole jak jest tak jak teraz – widze kolor i logo i wiem do czego jest ta karta 😉

    Te telefony z dwiema kartami (SIM) tez sie raczej nie przyjely mimo ze wiele razy widzialem (i widuje) ludzi z 2 a nawet 3 telefonami.

  4. Paweł Choiński 09:50 Wrzesień 18, 2010 at 09:50

    @Zbig: Karty kradnie sie robiac ich kopie w momencie uzycia (skanowanie przy bankomacie czy np nieuczciwy kelner ktory na zapleczu ma urzadzenie do kopiowania) czyli te karty przed tym nie bronia.

    Na razie PayWave i PayPass maja ograniczenia na transakcje bezdotykowe do 50pln za jednym razem wiec duzo z portfela Ci nie zniknie. Znam dwoch specjalistow od bezpieczenstwa (z konferencji IT) i jeden wyraza sie o tym bardzo krytycznie, drugi sobie zblizeniowa kupil 🙂

  5. Miejskie karty Citibanku | Podstawy Inwestowania 09:15 Październik 5, 2010 at 09:15

    […] czas temu pisałem o “innowacyjnych” kartach Card 2.0 firmy  Dynamics słusznie (jak się okazuje) uznając ten gadget za przestarzały i mało […]

Leave A Comment