(Nie)Stabilność pączkowa

W tym roku nie będzie podatku od pączków. Nie chodzi oczywiście o podatek, który płacą piekarnie od zysków z ich sprzedaży – nie zapłacą go Ci, którzy dostali dziś w pracy darmowego pączka od pracodawcy. Jak absurdalnie by to nie brzmiało jest jednak faktem – w tym roku ministerstwo finansów(o dziwo) całkowicie zrezygnowało ze ściągania podatku z „przychodu” jakim są słodkie smakołyki otrzymane od pracodawcy (chyba, że były kupione z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych – wtedy i tak opodatkowane nie były).

I niby powinniśmy się cieszyć, ale jak spojrzeć na to z drugiej strony,to aż dziw bierze bo przepisy niby te same co rok temu (a rok temu pączek podlegał „opodatkowaniu na zasadach przewidzianych dla przychodów ze stosunku pracy”), a tylko Minister Finansów inny i taka odmiana (W polskim prawie podatkowym nie ma i nie było przepisu nakładającego obowiązki podatkowe z tytułu zjedzonych pączków.).

W czym lepszy jest pączek od wigilijnego karpia, który dwa miesiące temu na firmowej wigilii był „przychodem ze stosunku pracy” – ministerstwo już nie powiedziało.

I tak o wyższości tłustego czwartku nad świętami Bożego Narodzenia zadecydowało Ministerstwo. Niestety przy okazji udowadniając, że te same przepisy, jak głupie by nie były, nawet na najwyższym szczeblu można sobie omijać i zmieniać ich interpretację bez większego powodu. Ten drobny przykład pokazuje, że nawet w tak błahej sprawie nie możemy liczyć ani na stabilność przepisów, ani na jednoznaczne ich brzmienie – już nie tylko na szczeblu pojedynczych urzędów skarbowych, ale i w Ministerstwie Finansów.

fot. Cukiernia Agata / Sumarex

By | 2015-02-16T22:50:09+00:00 Luty 27th, 2014|Finanse, Główna, Pieniądze, Podatki|6 komentarzy

About the Author:

Paweł Choiński - autor bloga Podstawy-Inwestowania.pl.

6 komentarzy

  1. Leszek 10:22 Luty 28, 2014 at 10:22

    Prawo jest takie samo, tylko stosowanie go może być różne. A to że rzecznik Ministra coś powiedział, nie stanowi zmiany prawa. Źródła prawa to ustawy i rozporządzenia. Za pół roku przyjdzie kontrola i nie będzie tłumaczenia, że przecież Minister obiecał. Jest przepis i to wszystko. Inną sprawą jest, czy urzędnik będzie ludzki, czy formalista.

  2. Paweł Choiński 10:39 Luty 28, 2014 at 10:39

    Absolutnie się z Tobą zgadzam dla tego napisałem całość w nieco ironicznym tonie. Niestety – pomijając już to, że prawo się nie zmieniło, a przekaz nawet z Ministerstwa Finansów jest niejednoznaczny (a nie powinien być) – interpretacje tego prawa i tak są różne, każdy US robi na dobrą sprawę co chce często ignorując nawet historyczne wyroki sądów. MF tylko pokazał, że przekaz może być nie spójny i mylący i tyle.

  3. Mirek 17:30 Marzec 3, 2014 at 17:30

    cała polska gospodarka stoi na pączkach, tylko co z tego jak wojna idzie…

  4. janekk 13:57 Marzec 20, 2014 at 13:57

    Takie jest niestety w naszym kraju :), może zadziałało jakieś lobby cukierników.

  5. Robson 10:54 Marzec 21, 2014 at 10:54

    Ryba, jak wiadomo psuje się od głowy. Czego więc oczekiwać od szeregowych urzędników US, skoro na górze jest tak źle?

  6. król Julian 10:44 Kwiecień 7, 2014 at 10:44

    Dlatego potrzebna jest praca u podstaw! Trzeba być jak Judym i siłaczka!

Leave A Comment