Bank Millennium wprowadził do swojej oferty Konto Internetowe – produkt nastawiony na klientów „aktywnie korzystających z bankowości internetowej”. Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem co to dokładnie oznacza, wydawało mi się, że w 2010 roku dostęp do konta i usług z nim powiązanych przez internet to standard (mBank wprowadził taką usługę w 2000 roku!), ale najwyraźniej „Internetowe” jest teraz modne.

Konto reklamowane jest jako „darmowe” i faktycznie większość usług dostępnych jest bez opłat. Dodatkowo otrzymujemy kartę debetowa Millennium Maestro Paypass dzięki której odzyskamy 1% wszystkich wykonanych tą kartą płatności (tą samą usługę reklamował kiedyś Leo Beenhakker dla BZ WBK). Niestety jest to usługa dodatkowa i czas jej promocji jest ograniczony o czym na stronie banku zapomniano wspomnieć (dopiero w regulaminie możemy doczytać szczegóły).

Promocja „MoneyBack” trwa jedynie do końca tego roku (kończy się 31 grudnia 2010) i maksymalnie może przynieść nam 760,00 zł „zysku”. Fakt, że dla większości z nas jest to i tak kwota nie do osiągnięcia (wydając miesięcznie 5 tys zł kartą dostaniemy 50,00 zł z MoneyBack). Dodatkowym utrudnieniem jest wymagany miesięczny obrót na karcie 250 zł. W przeciwnym wypadku przyjdzie nam zapłacić 3,00 zł miesięcznie.

W tabeli opłat i prowizji widnieje jeszcze jedna ciekawa informacja. Wypłaty z bankomatów owszem są darmowe, ale tylko jeśli korzystamy z sieci bankomatów Banku Millennium. W pozostałych przypadkach przyjdzie nam zapłacić aż 5,00 zł (przypominam, że kilka banków zmieniło lub zniosło opłaty za wypłaty z bankomatów). Wyjątek stanowią tu bankomaty BZWBK i Cach4You z których wypłata kosztuje jedynie 1,00 zł. Wypłaty za granicą to 2,5% wypłacanej kwoty, ale nie mniej niż 9,00 zł.

Konto Internetowe mieści się w standardowej ofercie kont bankowych i szczerze mówiąc nie jest niczym nadzwyczajnym. Więcej na stronie produktu.