O tym, że podatek Belki pozostanie z nami na długo pisałem już w lutym tego roku na podstawie analizy do założeń zmian w systemie emerytalnym. O tym że dodatkowo nie będziemy mieli możliwości jego omijania dowiedzieliśmy się kilka dni później. Po miesiącach zmian i spekulacji wiemy już na pewno, że omijanie Belki skończy się w 2012 roku. Nie wiemy tylko dokładnie kiedy.

W czasie kiedy twórca tego obciążenia fiskalnego pnie się po szczeblach kariery obejmując coraz ciekawsze posady (ostatnio został przewodniczącym Komitetu Rozwoju Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego) nasze Ministerstwo Finansów pod przywództwem najlepszego ministra finansów w rozpadającej się Europie -Jana Antony’ego Vincent’a Rostowskiego opublikowało projekt ustawy o zmianie ordynacji podatkowej, w którym wskazuje powody zmian, ich wpływ na ‚rynek’ i wpływ jaki dadzą do budżetu.

Piszę trochę ironicznie, ale najzwyczajniej w świecie nie rozumiem jak kolejne podwyżki podatków (ustawa zakłada również podwyższenie akcyzy!) i zniechęcanie do oszczędzania ludzi którzy i tak prawie nie oszczędzają, mają pomóc gospodarce. Jeśli to tak działa i faktycznie instytucje rządowe efektywniej wydają pieniądze, to czemu nie wprowadzimy od razu 100% podatku i nie pozwolimy Państwu dysponować pieniędzmi?

Nie ważne… ważne jest to, że nadchodzi koniec lokat bezbelkowych. Zmiany mają nastąpić w ciągu trzech miesięcy od uchwalenia ustawy, a ponieważ jeszcze nie miało to miejsca na pewno nie nastąpi to 1 stycznia 2012 roku. Kiedy dokładnie – nie wiadomo, ale wiadomo że będzie to ASAP (jak szybko będzie to możliwe).

Uzasadnienie ustawodawcy jest proste – ma być „sprawiedliwie”.

Zasadę zaokrąglania przewidzianą w Ordynacji stosuje się ze względu na ekonomikę poboru podatku, w tym przede wszystkim eliminowanie ryzyka błędów popełnianych przy rozliczeniach podatków. Zastosowanie tej zasady w praktyce powoduje, że podstawa opodatkowania dla przychodu z odsetek w kwocie 2,60zł jest równa 3zł, a obliczony według zryczałtowanej stawki 19 % podatek, który wynosi 0,57 zł, zaokrąlgany jest do 1 zł.

Natomiast w przypadku naliczenia (wypłaty) skapitalizowanych odsetek w maksymalnej kwocie 2,49 zł nie powstaje obowiązek zapłaty podatku dochodowego. W efekcie lokata o wartości do 18.000 zł (przy założeniu rocznego oprocentowania na poziomie 5 %) jest wolna od podatku. Podmioty świadczące usługi finansowe oferują przy tym możliwość zakładania wielu lokat (dzielenie inwestowanych środków na kilka lokat), co podowuje, że bez względu na wielkość lokownych środków, nie są one opodatkowane.

Tak uksztatowana optymalizacja podatkowa proponwana klientom instytucji finansowych powoduje znaczny wzrost zainteresowania tego typu produktami.Osoby, które ulokowały środki na lokatach z jednodniową kapitalizacją odsetek nie płacą podatku w ogóle, natomiast osoby deponujace środki na „Zwykłych” lokatach lub rachunkach uiszczają podatek.

Intencją ustawodawcy wyrażoną w ustawach podatkowych było przede wszystkim jednolite opodatkowanie przychodów uzykiwanych z tytułu odsetek kapitałowych bez względu na kwotę zdeponowanych środków finansowych i uzyskiwanych odsetek. Tworzenie jednakże przez sektor finansowy (przede wszystkim przez banki) w ramach optymalizacji podatkowej produktów „antypodatkowych” (W szczególności lokat) prowadzi do zróźnicowania opodatkowania wyłącznie w zależności od ustalonego w umowie terminu kapitalizacji odsetek. Udział „lokat antypodatkowych” w ogólnej sumie depozytów gospodarstw domowych kształtuje się na poziomie 13 %. Biorąc pod uwagę intensywną kampanię reklamową tego typu produktów można zakładać, że w przyszłości nadal by wzrastał.

W celu pełnej realizacji zasady równości podatników w odniesieniu do przychodów z tytułu odsetek, które z natury rzeczy w ujęciu dziennym są niewielkimi kwotami, proponuje się zaokrądlenie podstaw opodatkowania, o których mowa w art. 30a ust 1 pkt 1-3 ustawy o PIT, oraz kwot podatku od tych przychodów pobieranych, od pełnych groszy w górę.Rozwiązanie takie wydaje się najbardziej sprawiedliwe dla podatników. Rozwiązanie to pozwoli na pobór podatku w wysokości zbliżonej do nominalnej oraz wykluczy możliwość optymalizacji podatkowej przez podmioty świadczące usługi finansowe. Przyjęcie reguły zaokrąglania w górę wyeliminuje sytuację, w których odsetki kapitałowe naliczane byłyby od niewielkich kwot lub w interwałach krótszych jak jeden dzień.

Rząd zakłada, że co roku wpływy do budżetu z tytułu zmian wyniosą 380mln złotych. O tyle dokładnie nie urosną nasze oszczędności w przyszłym roku. Co ciekawe, szacuje się, że udział lokat bezbelkowych w rynku to zaledwie 13%.

Ministerstwo Finansów pewnie się zdziwi jak się okaże, że uderzają w grupę najbardziej kreatywnych oszczędzających, którzy już deklarują (ankieta), że po wprowadzeniu zmian zaczną inwestować w produkty, które nadal będą pozwalać na omijanie tego podatku – jedyne co się zmieni to ryzyko i płynność tych inwestycji. Zresztą już widać wzrost ilości produktów opakowanych w kolorowe papierki ubezpieczeń.

Dla wszystkich ciekawych link do pełnego tekstu www.mf.gov.pl