Zaledwie dziesięć dni temu pisałem o moim spostrzeżeniu dotyczącym przyszłości Podatku Belki (Podatek Belki zostanie z nami bardzo długo). Dziś okazuje się – o czym poinformował Dziennik Gazeta Prawna – że podatek nie tylko nie ma szans zniknąć, ale zlikwidowane zostaną jedyne instrumenty które pozwalają na jego legalne omijanie – lokaty i konta bezbelkowe.

Od 1 lipca Ministerstwo Finansów zmieni sposób obliczania podstawy opodatkowania – zamiast zaokrąglania do pełnej złotówki jak to ma miejsce teraz (przeczytaj jak obliczyć podatek Belki) zysk i należny podatek będziemy zaokrąglać do pełnych groszy co uniemożliwi jego omijanie.

Rząd chce na tym pozyskać 540mln złotych w ciągu kolejnych dwóch lat, a w samym 2011 roku 100 mln zł. Oczywiście są to pieniądze, które do tej pory zostawały w naszych kieszeniach – czy raczej na naszych lokatach.

Jedyny plus całej tej sytuacji to koniec z niekorzystnym opodatkowaniem kwot tylko trochę większych od 2,49 zł. Dziś zarobek 2,70 zł da nam aż 1 zl podatku, po zmianach zapłacimy zaledwie 51 groszy. Koszt tego to oczywiście brak możliwości ominięcie 19% podatku dla kwot poniżej 2,49 zł.

Tak czy inaczej wszyscy drobni oszczędzający, którzy do tej pory korzystali z możliwości nienaliczania podatku dzięki czemu rentowność ich inwestycji przekraczała nieco poziom inflacji zyskają kolejnego „wroga” w drodze do zysku, a ponieważ średnie posiadane przez nas oszczędności da radę spokojnie ulokować na kilku depozytach bezbelkowych – po 1 lipca problem ten dotknie praktycznie każdego oszczędzającego.