Trystero na swoim (jakby nie było bardzo ciekawym blogu – polecam) poruszył interesujący temat korzystania z kart kredytowych w kontekście “ukrytych” opłat ponoszonych przez dostawców usług (za które płacimy) i rozkładania się tych kosztów na wszystkich kupujących – także tych, którzy z kart nie korzystają.
Zgodnie z ich modelem, każdego roku każdy klient płacący (zawsze) gotówką ‘traci’ $151 USD a każdy klient płacący kartą kredytową zyskuje $1 482.
Mowa oczywiście o klientach regularnie spłacających zadłużenie i nie ponoszących dodatkowych kosztów związanych z obsługą długu. Polecam przeczytać cały artykuł jako ciekawostkę: Karciany podatek regresywny.