Jolanta Fedak kładzie rękę na składkach OFE

Minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak (PSL) zapowiedziała, że jeśli dług publiczny Polski przekroczy 55% PKB wówczas wstrzymane zostaną wpłaty składek, które ZUS odprowadza w naszym imieniu do Otwartych Funduszy Emerytalnych. Co to oznacza dla zwykłego zjadacza chleba? Oczywiście mniejszą emeryturę (zresztą jak zwykle kiedy rząd stara się coś namieszać w ZUS).

Przewagą składek odprowadzanych do OFE - nawet jeśli same fundusze nie zarabiają wiele więcej niż wynosi waloryzacja emerytury z ZUS – jest to, że po pierwsze wiemy dokładnie ile odłożyliśmy, wiemy ile będziemy mieć na emeryturze oraz – w przypadku naszej śmierci – odłożone przez nas pieniądze są dziedziczone.

Pani minister chce nam to oczywiście odebrać (ciekawe dla czego w pierwszej kolejności nie zreformuje KRUS‘u?) – nie trzeba chyba nikomu mówić co się stanie ze składkami, które pozostaną w ZUS. W końcu – gdyby nie miały być od razu wydane na bieżące potrzeby nie trzeba byłoby ich zatrzymywać.

Możemy być więc pewni, że jeśli dług publiczny wzrośnie - nasze emerytury zmaleją. I to znacznie.

  • No Related Post
bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark
tabs-top

Komentarz