Kancelaria Prezesa Rady ministrów poinformowała dziś o podwyżce (w ramach corocznej waloryzacji) rent i emerytur. Po raz pierwszy podwyżka będzie kwotowa (taka sama dla wszystkich), a nie procentowa (uwzględniająca wysokość wypłacanego świadczenia). Głównym założeniem takiego rozwiązania miało być zmniejszenie dysproporcji pomiędzy poszczególnymi świadczeniami.
W sumie do kieszeni rencistów i emerytów trafi, bez względu na wielkość pobieranego świadczenia, o 71 zł więcej niż rok temu. (more…)
Jak wynika z raportu serwisu Analizy.pl wartość aktywów zarządzanych przez OFE (czyli nasze przyszłe emerytury) spadła w sierpniu o 9,1mld złotych – do poziomu 225,9 mld czyli aż o 3,9%. Jest to największy spadek od lutego 2009 roku (wówczas spadek w ciągu jednego miesiąca wyniósł aż 4,1%). Przyczyną takiego stanu rzeczy są oczywiście przeceny jakie miały miejsce w sierpniu na wszystkich światowych giełdach.
Trudno się tu dziwić zarządzającym OFE skoro w zasadzie wszystkie fundusze inwestycyjne straciły – na dobrą sprawę w sierpniu zarobiły tylko te inwestujące w papiery dłużne i te grające na spadki na giełdach. (more…)
Kilka dni temu w Dzienniku Gazecie Prawnej pojawił się ciekawy artykuł na temat najnowszego raportu OECD – Pension at a Glance 2011. Okazuje się, że z pośród 34 najbardziej rozwiniętych światowych gospodarek tylko cztery w najbliższej przyszłości planują zmniejszenia wydatków publicznych na emerytury. Nie trudno się domyślić, że wśród wybrańców – razem ze Szwecją, Estonią i Włochami – jest również Polska. Co więcej – jesteśmy liderem obniżek.
Nasze wydatki mają spaść z 10,8% do 8,8% PKB mimo, że nasze społeczeństwo starzeje się, a już dziś stopa zastąpienia (czyli procent jaki stanowić będzie nasza emerytura w odniesieniu do ostatniej pensji) szacowany jest na 30-40%.
Przed reformą emerytalną (Czyli przed 1999 rokiem) czas studiowania był tak zwanym okresem nieskładkowym czyli okresem, w którym za studenta składki odprowadzało Państwo (z budrzetu państwa). Pieniądze te nosiły nazwę “kapitału początkowego”, a czas studiowania wliczano jako czas “przepracowany”.
Okresy nieskładkowe nie mogą wynosić więcej niż 1/3 okresów składkowych (tzn mogą – jak w przypadku studiów – ale ZUS zaliczał nam jedynie nie więcej niż 1/3 tego co faktycznie przepracowaliśmy). Dla ułatwienia – jeśli ktoś pracował 9 lat (okresy składkowe) to doliczano mu zaledwie 3 lata studiowania (okres nieskładkowy – 1/3 z 9 lat). Wyborcza uważa, że to niesprawiedliwe bo poszkodowanymi są wszyscy, którzy skończyli studia między 1984 a 1999 rokiem. (more…)
Ministerstwo Finansów trochę się zagalopowało i przez przypadek podało tylko “pół-prawdy” na temat działającego obecnie systemu emerytalnego, ale czego można było się spodziewać po produkcji przygotowanej przez idące w zaparte i nie słuchające nikogo MF? Niestety uderzają nie tylko proste propagandowe chwyty, ale również argumenty, których za grosz nie można nazwać merytorycznymi.
Na początek proponuje obejrzeć film.
W miniony piątek Prezydent RP zorganizował debatę ekspercką na temat przygotowanej przez Rząd “reformy” systemu emerytalnego. Wzięli w niej udział najbardziej znani polscy ekonomiści i byli ministrowie finansów (to wbrew pozorom nie to samo). Jak nie trudno się domyślić Prezydent po debacie uznał, że nasze emerytury są bezpieczne, a stopa zastąpienia wskazana przez Rząd jest do przyjęcia.
Cała debata przypominała niestety raczej “pogaduchy przy kawie” gdzie każdy przedstawił swój punkt widzenia (zamiast wypracować wspólne stanowisko lub dojść do jakiegoś porozumienia), a Prezydent (którego wiedza ekonomiczna jest tragicznie niska – co było widać po np zeszłorocznych wypowiedziach nt NPB w których stwierdzał, że to NBP ustala kursy walut) przyjął wersję lansowaną przez partię z której się wywodzi.