Popularyzacja depozytów bezbelkowych trwa w najlepsze. Od początku roku lawinowo rośnie liczba lokat i kont oszczędnościowych z dzienną kapitalizacją, które umożliwiają, zgodne z przepisami, ominięcie podatku Belki. Niestety wraz z ofertą rośnie ilość reklam, które nie zawsze idą w parze ze zwykłą uczciwością.
Najmodniejsze ostatnio jest porównanie do “tradycyjnej” lub “zwykłej lokaty”, które ma za zadanie sztucznie zawyżyć “realny” zysk uzyskiwany na reklamowanym depozycie. Mianem “zwykłej” określa się lokatę, której zysk ulega opodatkowaniu – jest więc realnie pomniejszony o około 1 pukt procentowy (dla depozytu 5%). Niestety sposób w jaki jest to wykorzystywane przez banki budzi spore kontrowersje.
Zastanówmy się jak można zareklamować słabą 4,1% lokatę? Można użyć zwrotu “wysokie” lub “atrakcyjne oprocentowanie” – w końcu 90% klientów banku nie ma pojęcia jakie jest aktualne oprocentowanie depozytów na rynku. Można też zaznaczyć, że nawet kiedy ty nie pracujesz (np w “niedzielę” – jak w spodzie reklamowym Banku BPH) Twoje pieniądze dla Ciebie pracują (zapominając na chwilę, że tak jak wszystkie odsetki od kredytów się powiększają tak wszystkie depozyty – niezależnie od banku – “pracują” codziennie).
Mamy już “wysokie i atrakcyjne oprocentowanie, które pracuje dla Ciebie nawet kiedy śpisz i w niedziele”. Teraz potrzebujemy jakiejś cyferki ze znakiem procentów. Niech będzie 5%! (a jak jesteśmy PKO BP to możemy sobie napisać np 10,5%). Jak to zrobić? Nic prostszego – wystarczy zrobić porównanie z “tradycyjną lokatą”.
Zgodnie z marketingową myślą banku – “tradycyjna lokata” to dzisiaj taka, od której trzeba odprowadzić podatek Belki. Mówimy więc, że nasza lokata jest lepsza niż “tradycyjna 5%”. Dajemy 4,1%, a 5% po opodatkowaniu da tylk 4% – lepiej? Lepiej. Robimy więc bannery reklamowe i wszędzie reklamujemy naszą lokatę pisząc “więcej niż 5%”.
Tak działa bankowy marketing – zgodnie z prawem i nie kłamiąc w reklamach. Pytanie tylko czy to jest uczciwe? Czy pokazywanie na bannerach reklamowych nieprawdziwego oprocentowania nie jest przypadkiem przegięciem? Przecież nawet omijając podatek Belki nie uda nam się uzyskać “więcej niż 5%”!
Myślę że dużym impulsem do zniesienia podatku od zysków kapitałowych było by uświadomienie osób zakładających lokaty ile ich pieniędzy zabiera państwo.
Trochę nie na temat, ale stronka się źle renderuje w Firefoxie 3.6.3: belka po prawej stronie zaczyna się dopiero na końcu strony (pod treścią artykułu, a na stronie głównej pod wszystkimi artykułami).