Idzie wiosna. Nie ważne, że ledwo zaczyna się marzec, a jeszcze kilka dni temu śnieg padał na całego w wielu regionach kraju. Wyszło słońce, endorfiny we krwi się zagotowały – idzie lepsze. To ciekawe jak wiele analogii w odniesieniu do sytuacji ekonomicznej w EU można odnaleźć w życiu codziennym. W końcu mamy ekonomiczną wiosnę.
Kilka ostatnich tygodni pozwoliło mi nieco odpocząć od codziennych analiz mirko- i makroekonomicznych, od przeglądu najnowszych doniesień i komentarzy giełdowych i od gry na giełdzie. Dzięki temu mam nieco mniej katastroficzne nastawienie do przyszłości naszych finansów (mimo, że kilka dni temu byłem na wykładzie dr Rybińskiego gdzie po raz kolejny mówił o “Armageddonie”). Nie oznacza to, że przechodzę na drugą stronę barykady i teraz będę tryskać optymizmem.

Data graniczna każdego roku jest jedynie barierą psychologiczno-społeczną. Pierwszego stycznia nie zwiększymy swoich dochodów, nie zmniejszymy swoich długów, nie znajdziemy nowej pracy czy dodatkowego źródła przychodów w stopniu większym niż każdego innego dnia w roku. Wiele firm rok finansowy zaczęło już cztery miesiące temu, rok szkolny i akademicki trwają w najlepsze i nawet przesilenie zimowe mamy już za sobą.
Mimo wszystko przełom roku to data ważna nie tylko dla osób uwielbiających nie dotrzymywać postanowień noworocznych. Czas przekroczyć kolejną barierę, za którą kryje się o wiele więcej niewiadomych i niepewności niż rok temu.
Podstawy Inwestowania biorą udział w konkursie Blog Roku 2010 organizowanym przez Onet.pl. W tej chwili trwa pierwszy etap konkursu – głosowanie SMS’owe. Do drugiego etapu przejdzie po 10 blogów, z każdej kategorii, które otrzymają największą liczbę głosów. Dla tego też chcielibyśmy Was zachęcić do głosowania!
Jeśli uważacie, że warto oddać swój głos na mojego bloga proszę o wysłanie SMS’a o treści B00281 (0 = zero) na numer 7122. Każdy może oddać tylko jeden głos, a koszt takiego sms’a to tylko 1,23 zł – zysk z całej akcji przeznaczony jest na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych jest więc okazja, żeby zrobić dwa dobre uczynki za jednym razem.
Paweł Choiński
Zgodnie z obietnicą nowy rok rozpoczynamy od udostępnienia nowej funkcjonalności na stronie. W związku z tym – dziś oficjalnie rusza platforma wymiany informacji – Interaktywne Finansowe FAQ. Znajdziecie tu nie tylko odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania, ale również możecie sami pytania zadawać oraz udzielać na nie odpowiedzi innym.
Strona umożliwia samodzielne dodanie pytania, odpowiedź (bez logowania!) na już istniejące tematy, ocenę odpowiedzi innych użytkowników (metodą plus / minus), a wszyscy zarejestrowani, którzy dodali swoje pytania oprócz oceny poszczególnych odpowiedzi mogą wybrać jedną – ich zdaniem najbardziej trafną / pomocną wypowiedź.
Niezależnie od tego jaki był dla Was rok 2010, z całego serca życzymy Wam, żeby rok 2011 był lepszy. Nie tylko pod względem finansowym, nie tylko pod kontem inwestycji, ale przede wszystkim pod względem realizacji własnych marzeń i celów. W końcu jakby nie było – pieniądz to tylko środek do celu, a nie cel sam w sobie.
Czeka nas trudny rok – rok podwyżek i zwiększających się obciążeń podatkowych. Mamy nadzieję, że wspólnymi siłami uda nam się nie tylko przetrwać go bez uszczerbku na portfelu, ale i przy okazji nieco zarobić! Szczęśliwego nowego roku!
Redakcja Podstaw Inwestowania
Kolejny 21 listopada i kolejna rocznica – dokładnie dziś mijają dwa lata odkąd Podstawy Inwestowania oficjalnie zaistniały na blogerskiej scenie finansowej. Od tego czasu serwis zmienił swój wygląd, rozwinął się o kilka nowych produktów (kolejne w drodze), a co najważniejsze – regularnie zyskuje nowych czytelników.
Dziękując wszystkim czytelnikom za coraz większą aktywność, korzystając z okazji, podzielę się kilkoma informacjami na temat PI. Jak wyglądają aktualne statystyki serwisu? Co się udało, a co okazało się niewypałem? I czego możecie spodziewać się w najbliższej przyszłości?
Przez kilka ostatnich tygodni w prawym menu dostępna była ankieta nt sposobu w jaki finansujecie swoje wakacje. W sumie w ankiecie wzięło udział 97 osób (każdy mógł oddać jeden głos), a odpowiedzi dość równo rozłożyły się pomiędzy cztery opcje.
Najwięcej głosów zdobyła odpowiedź “Z oszczędności (z ogólnej puli)” – aż 29%, druga odpowiedź nawiązująca do oszczędności: “Z oszczędności (specjalnie na wakacje)” zdobyła 18% głosów. Oznacza to, że aż 47% czytelników finansuje wyjazdy wakacyjne z wcześniej odłożonych pieniędzy.
Dziś postanowiłem przywrócić na stronę ankiety, które zniknęły po zmianie layoutu Podstaw Inwestowania kilka miesięcy temu, a które dostarczały dość jasny obraz Waszych (czytelników) zainteresowań, poczynań (finansowych) i przyszłych planów.
Pierwszą “nową” ankietę poświęciłem w całości finansowaniu wyjazdów wakacyjnych. Możliwych odpowiedzi do wyboru jest 7 – zakładam, że każdy ma jedno źródło więc możliwa jest tylko jedna odpowiedź, tych szczęśliwców, którzy mają kilka źródełek na same tylko wakacje zapraszam do podzielenia się tym w komentarzach. Poniżej małe wyjaśnienie jak rozumieć poszczególne odpowiedzi:
Sieci społecznościowe powoli, ale regularnie i bardzo skutecznie, przejmują rolę głównych kanałów komunikacyjnych w internecie. Wyprzedzają tradycyjne strony internetowe nie tylko prędkością z jaką dostarczają najnowsze informacje, ale również zasięgiem i jakby nie patrzeć różnorodnością przekazywanych informacji (jeden temat linkowany jest zazwyczaj z kilku-kilkunastu niezależnych źródeł).
Ponieważ nie chciałbym, żeby Podstawy Inwestowania pozostały w tyle postanowiłem zwiększyć nieco swoją obecność w sieciach społecznych i mikroblogach. Oprócz działającego już od jakiegoś czasu kanału na Blip‘ie i “fansajta” na Facebooku (tu jest już Was ponad 60 osób) dziś dołączyły do nich Flaker i Twitter.
Podstawy Inwestowania doczekały się gruntownej przebudowy i nowego, odświeżonego i bardziej nowoczesnego wyglądu. Oczywiście zmiany nie dotyczą tylko i wyłącznie samej szaty graficznej. Część nowych funkcjonalności widoczna jest już teraz, część nowych zostanie wdrożonych w ciągu kilku następnych dni.
Jedną z głównych zmian jest wprowadzenie mikrobloga czyli najświeższych informacji ze świata finansów, gospodarki i ekonomii, które pojawiać się będą regularnie w prawym menu. Informacje te będą publikowane z większą częstotliwością niż regularne wpisy, ale z założenia będą miały formę instant czyli 2-3 akapitowej zwięzłej notki.
Mimo, że mamy dziś 1 kwietnia czyli primaaprilis informacja ta jest jak najbardziej prawdziwa. Podstawy Inwestowania po nieco słabszym lutym (głównie ze względu na mniejszą ilość dni w miesiącu) pobiły kolejny rekord jeśli chodzi o Was – czyli o czytelników, a dokładniej o Waszą ilość i częstość odwiedzin.
W sumie w marcu stronę odwiedziło nieco ponad 7500 unikalnych osób, samych odwiedzin pierwszy raz w historii strony było ponad 10 000 (dokładnie 10 103). Do bardzo udanych należy również cały kwartał. Od początku roku na stronie pojawiło się nieco ponad 20 tys unikalnych osób (ponad 27 000 odsłon), które średnio spędziły 1min 42 sek na stronie (co jest chyba najbardziej pocieszające, bo wychodzi na to że sporo osób czyta więcej niż jeden artykuł na stronie). Sam marzec pod tym względem jest jeszcze lepszy – średnia wizyta w tym miesiący trwała 1min 52 sek.
Czas zakończyć kolejną ankietę – tym razem pytanie z nią związane dotyczyło bezpośrednio mojej osoby i tego w jaki sposób postrzegalibyście mnie jako doradcę finansowego. Wynik jest jak najbardziej pozytywny jednak dał mi trochę do myślenia.
Wyniki rozkładają się prawie idealnie 70% vs 30% co oznacza, że 7 na 10 czytelników poleciłoby mnie jako doradcę finansowego swoim znajomym – za co serdecznie dziękuje – jest to (mam nadzieję) wyrazem obiektywności i rzetelnej oceny wszystkich produktów którymi się tu zajmuje. Zastanawia mnie jednak pozostałe 30%.
Kilka dni temu zakończyła się ankieta dotycząca Waszych prognoz na sytuację finansową w 2010 roku. Końcówka okazała się bardzo optymistyczna – aż 60% czytelników ocenia, że w obecnym roku ich sytuacja finansowa poprawi się lub zdecydowanie się poprawi. Kolejne 20% jest zdania, że ich sytuacja nie zmieni się – oznacza to, że jedynie co piąty czytelnik Podstaw Inwestowania obawia się pogorszenia warunków finansowych w 2010 roku.
Daje to bardzo pozytywny obraz szczególnie teraz – kiedy czekamy na zbiorcze wyniki spółek za 2009 rok co niewątpliwie może przyczynić się do faktycznego zażegnania “kryzysu” finansowego i powrotu na ścieżkę wzrostów (nawet, jeśli miałoby to by być bardzo powolne).
Do jutra do godziny 12:00 można oddawać głosy w konkursie Blog Roku 2009 organizowanym przez Onet.pl. Podstawy Inwestowania co prawda biorą udział w konkursie w kategorii “Blogi Profesjonalne”, jednak nie zachęcam do oddawania głosów (nie tylko na mój blog, ale ogólnie w ogóle). Powodów jest kilka – nie jest to na pewno zabieg marketingowy.
Po pierwsze, uważam że tego typu konkursy nie są wiarygodne z tego względu, że wymagają sporo interakcji i wbrew pozorom pewnego wydatku finansowego od głosujących (to tylko 1,22 zł za sms’a ale jednak). Po drugie – gdyby faktycznie wybierano rzeczywiście najlepsze blogi można by robić to bazując na statystykach odwiedzin – w końcu im coś jest “lepsze” tym więcej osób z tego korzysta. Kilka kategorii oczywiście mogłoby być wybieranych jedynie przez jury – bo wiadomo, że nie zawsze “masa” ma rację, jednak płacenie za oddanie głosu jakiejkolwiek kwoty uważam za nieporozumienie (chociaż w pełni rozumiem model biznesowy Onetu).
Tak czy inaczej dziękuje tym, którzy na Podstawy Inwestowania zagłosowali, a tych którzy jeszcze tego nie zrobili (a z jakiś powodów chcieliby) zapraszam na stronę Podstaw Inwestowania gdzie znajdziecie dokładne informacje o nr telefonu na którego należy wysłać sms’a oraz o kosztach z tym związanych. Ponieważ nie wypada głosować na samego siebie, swojego jednego sms’a wysłałem na blog Trystero.

Wszystkim czytelnikom bloga z okazji świąt życzę wszystkiego dobrego, odpoczynku od giełdowego zgiełku, od natłoku informacji, od wykresów, statystyk i rekomendacji. Bez zmartwień o oszczędności, procenty i prognozy zysków.
Kilka dni całkowitego oderwania się od codzienności na pewno wpłynie pozytywnie na wszelkie późniejsze decyzje finansowe, ale przede wszystkim da możliwość spędzenia czasu z tymi, dla których w pozostałe dni w roku nam go często brakuje.