<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Podstawy Inwestowania &#187; Pożyczki i Kredyty</title>
	<atom:link href="http://podstawy-inwestowania.pl/category/pozyczki-i-kredyty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://podstawy-inwestowania.pl</link>
	<description>Inwestowanie, Oszczędzanie, Finanse Osobiste</description>
	<lastBuildDate>Tue, 10 Jan 2012 21:35:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Świątecznych pożyczek czas</title>
		<link>http://podstawy-inwestowania.pl/swiatecznych-pozyczek-czas/</link>
		<comments>http://podstawy-inwestowania.pl/swiatecznych-pozyczek-czas/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Nov 2010 09:34:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Choiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pożyczki i Kredyty]]></category>
		<category><![CDATA[Fundusze Awarjne]]></category>
		<category><![CDATA[fundusze bezpieczeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Kredyty]]></category>
		<category><![CDATA[Pożyczki]]></category>
		<category><![CDATA[Provident]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://podstawy-inwestowania.pl/?p=826</guid>
		<description><![CDATA[Dwa miesiące temu pisałem o tworzeniu zimowego funduszu gotówkowego, którego budowa miałaby odciążyć nasz zimowy portfel obciążony nie tylko wydatkami sylwestrowo-świątecznymi, ale również pomogłaby nam zabezpieczyć się przed wyższymi zimowymi rachunkami, a być może również dofinansowałby nam nieco wyjazd na ferie zimowe. I stało się &#8211; w minionym tygodniu kampanie reklamujące kredyty &#8220;świąteczne&#8221; rozpoczęły między [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-654" style="margin: 5px;" title="hand-to-hand" src="http://podstawy-inwestowania.pl/wp-content/uploads/2010/07/hand-to-hand.png" alt="" width="200" height="100" />Dwa miesiące temu pisałem o tworzeniu <a href="http://podstawy-inwestowania.pl/fundusz-zimowy/">zimowego funduszu gotówkowego</a>, którego budowa miałaby odciążyć nasz zimowy portfel obciążony nie tylko wydatkami sylwestrowo-świątecznymi, ale również pomogłaby nam zabezpieczyć się przed wyższymi zimowymi rachunkami, a być może również dofinansowałby nam nieco wyjazd na ferie zimowe.</p>
<p>I stało się &#8211; w minionym tygodniu kampanie reklamujące kredyty <em>&#8220;świąteczne&#8221;</em> rozpoczęły między innymi <a href="http://podstawy-inwestowania.pl/tag/alior-bank/">Alior Bank</a>, <a href="http://podstawy-inwestowania.pl/tag/ing-bank-slaski/">ING Bank Śląski</a> i <a href="http://podstawy-inwestowania.pl/tag/mbank/">mBank</a>. Co prawda dla większości z nas na odkładanie na święta jest już za późno (sam nie realizuję planu oszczędzania w 100%, ale część środków udało mi się zgromadzić a czekają mnie jeszcze przed świętami dwa ważne przelewy), ale to nie oznacza dla nas końca świata.</p>
<p><span id="more-826"></span></p>
<p>Końcem świata byłoby na pewno zaciągnięcie pożyczki świątecznej. Może nie byłaby ona czynnikiem bezpośrednim, ale każdy dług &#8211; szczególnie z tak błahych powodów &#8211; przybliża do nas spiralę zadłużenia, z której wiele osób bez pomocy z zewnątrz nie ma szans się wydostać.</p>
<p>Reklamowana przez <strong>Alior Bank</strong> pożyczka świąteczna daje nam możliwość spłacania zaledwie 22 zł miesięcznie za każdy pożyczony 1000 zł. Faktycznie niewiele, a 1000 zł pewnie pomógł by podnieść standard świat i sylwestra wielu rodzinom.</p>
<p>Niestety kiedy przyjrzymy się temu trochę bliżej okazuje się, że roczny koszt takiej pożyczki wacha się od 20 do 30%.</p>
<blockquote><p><em>RRSO dla pożyczki w wysokości 8000 zł spłacanej w 12 równych ratach oraz dla pożyczki w wysokości 1000 zł spłacanej w 96 równych ratach miesięcznych wynosi odpowiednio 29,94% i 23,93%</em>.</p></blockquote>
<p>To cytat z drobnego, szarego druku pod reklamami pożyczki <a rel="nofollow" href="http://pozyczka.aliorbank.pl/">na stronie Alior Banku</a>. Oznacza to, że biorąc wspomniany 1000 zł na 12 rat będziemy musieli spłacić (w dużym uproszczeniu) około 1200 zł. Natomiast licząc &#8220;niskie 22 zł raty&#8221; teoretycznie powinniśmy 100 zł spłacić w niecałe cztery lata, jednak prze ten czas co roku będzie nam dochodzić 23% odsetek &#8211; okres spłaty wydłuży się więc o kolejne prawie 3 lata, podczas których znowu narosną odsetki etc etc.  Opłacalność takiego rozwiązania jest mocno wątpliwa.</p>
<p>I tu pojawia się pytanie &#8211; co z kolejnymi świętami? Albo rozpoczynającymi się już za pół roku wakacjami? Weźmiemy kolejną pożyczkę (spłacając już dwie &#8211; spirala zadłużenia coraz bliżej) czy może zrezygnujemy z wakacji i świąt / sylwestra za rok?</p>
<p>Problem jest taki, że biorąc pożyczkę teraz, zakładając, że a) w przyszłym roku będzie lepiej b) w przyszłym roku zaciśniemy pasa nie robimy nic innego jak oszukiwanie samego siebie. Jaki jest bowiem sens robienia lepszych świąt w tym roku &#8211; dokładając do tego 200 zł na koszty pożyczki?</p>
<p>Oferty banków nie są jeszcze najgorsze &#8211; ich RRSO sięga 30% &#8211; co jest ogromnym wydatkiem, ale nie największym. Masa ludzi zapewne skorzysta z oferty Provident&#8217;a (który osiąga w naszym kraju ogromne zyski) i zapłaci za pożyczkę jeszcze więcej!</p>
<p>Pożyczki i kredyty mają sens tylko w dwóch sytuacjach &#8211; albo, kiedy na prawdę nie mamy innego wyjścia (a lepsze święta i przyjemności absolutnie nie są pierwszymi potrzebami) albo jeśli inwestycja pożyczonych pieniędzy przyniesie nam w przyszłości zysk (kredyty inwestycyjne). W przeciwnym wypadku to zwykła głupota.</p>
 <img src="http://podstawy-inwestowania.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=826" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://podstawy-inwestowania.pl/swiatecznych-pozyczek-czas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fundusz Wakacyjny i ryzyko walutowe</title>
		<link>http://podstawy-inwestowania.pl/fundusz-wakacyjny-i-ryzyko-walutowe/</link>
		<comments>http://podstawy-inwestowania.pl/fundusz-wakacyjny-i-ryzyko-walutowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 May 2010 15:30:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Choiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oszczędzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Pożyczki i Kredyty]]></category>
		<category><![CDATA[fundusze bezpieczeństwa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://podstawy-inwestowania.pl/?p=533</guid>
		<description><![CDATA[Sytuacja na rynkach finansowych podobnie jak majowa pogoda jest coraz bardziej niestabilna i nieprzewidywalna. Ryzyko poniesienia strat na akcjach czy instrumentach pochodnych jest o wiele większe niż jeszcze kilka miesięcy temu, a dodatkowe ryzyko walutowe może zniweczyć nawet najlepsze plany wakacyjne nawet tym, którzy zabezpieczyli środki finansowe na ten cel. Pytanie &#8211; czy da się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://podstawy-inwestowania.pl/wp-content/uploads/2010/05/island.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-535" style="margin: 5px;" title="island" src="http://podstawy-inwestowania.pl/wp-content/uploads/2010/05/island.jpg" alt="" width="200" height="100" /></a>Sytuacja na rynkach finansowych podobnie jak majowa pogoda jest coraz bardziej niestabilna i nieprzewidywalna. Ryzyko poniesienia strat na akcjach czy instrumentach pochodnych jest o wiele większe niż jeszcze kilka miesięcy temu, a dodatkowe ryzyko walutowe może zniweczyć nawet najlepsze plany wakacyjne nawet tym, którzy zabezpieczyli środki finansowe na ten cel.</p>
<p>Pytanie &#8211; czy da się zabezpieczyć przed ryzykiem walutowym i ogólna sytuacją na rynkach i nie martwić się o przyszły urlop? Co zrobić, żeby kilka tygodni wypoczynku nie musiało oznaczać kilka następnych tygodni wyrzeczeń i oszczędności?</p>
<p><span id="more-533"></span></p>
<p>Przede wszystkim trzeba na wakacje odłożyć. Nie ma tu znaczenia, czy zarabiamy 100 zł czy 100 tys miesięcznie &#8211; nie zarobki są ważne, a poziom naszego życia i sposób w jaki spędzimy wakacje. Nawet jeśli jeszcze niczego nie odłożyliśmy warto zastanowić się, czy nie lepiej będzie odłożyć przez następne dwa miesiące po 400-500 zł miesięcznie, zamiast pożyczać 1000 zł (które w sumie będą nas pewnie kosztować około 1200 &#8211; 1400 zł).</p>
<p>O tym dla czego lepiej jest odkładać nawet niewielkie kwoty co miesiąc niż zapożyczać się kilka razy w roku (Wielkanoc, wakacje, Boże Narodzenie, sylwester, ferie zimowe?) pisałem już kilka razy. Różnica jest taka, że ktoś na odsetkach zarobi &#8211; albo my (mniejsze) od oszczędności np na wakacje, albo jakaś instytucja finansowa (większe odsetki) zgarnie prowizję za pożyczkę.</p>
<p>Jeśli mamy już fundusz wakacyjny pytanie na jakie powinniśmy sobie odpowiedzieć to <strong>gdzie wakacje spędzimy?</strong> Uściślając - jaka waluta obowiązuje w miejscu do którego się wybieramy. Co prawda na zakup taniego euro czy dolarów może być już za późno (chociaż tego co dalej będzie na rynku walut nikt nie wie) warto zastanowić się czy nie powinniśmy zacząć regularnego skupu lokalnej waluty (lokalnej dla miejsca naszego wakacyjnego pobytu).</p>
<p>Zakładając np, że nasz wyjazd będzie nas kosztować 2 tys euro, warto zacząć skupować mniejsze pakiety &#8211; np po 250-500 waluty. Dzięki temu uśrednimy kurs tej waluty i w razie jej dalszego umacniania się zabezpieczymy się przed nadmiernymi i niepotrzebnymi kosztami. Niestety działa to w dwie strony &#8211; w przypadku umocnienia się złotego możemy trochę stracić, ale zawsze zminimalizujemy ryzyko kursowe.</p>
<p>W tej chwili najlepiej wychodzą Ci, którzy zarabiają w walucie innej niż złoty &#8211; w ich przypadku najlepiej nie przewalutowywać kilku przyszłych pensji (przynajmniej nie w całości) i odkładać na zagraniczne wakacje w walucie, w której zarabiają (np euro czy dolar).</p>
<p>Nawet jeśli nie macie jeszcze funduszu wakacyjnego, a urlop chcecie spędzić w Polsce warto zacząć odkładać już dziś. Nawet &#8220;łupie&#8221; 6-8zł dziennie da nam za dwa miesiące prawie 500,00 zł które na pewno wystarczą chociażby na paliwo.</p>
 <img src="http://podstawy-inwestowania.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=533" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://podstawy-inwestowania.pl/fundusz-wakacyjny-i-ryzyko-walutowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Planowanie finansów w dłuższej perspektywie</title>
		<link>http://podstawy-inwestowania.pl/planowanie-finansow-w-dluzszej-perspektywie/</link>
		<comments>http://podstawy-inwestowania.pl/planowanie-finansow-w-dluzszej-perspektywie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 09:01:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Choiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oszczędzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Pożyczki i Kredyty]]></category>
		<category><![CDATA[Prognozy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://podstawy-inwestowania.pl/?p=393</guid>
		<description><![CDATA[Planowanie finansów w perspektywie dłuższej niż najbliższy miesiąc jest nie tyle trudne co mało popularne. Kiedy rozszerzymy ten zakres do kwartału lub nawet roku okazuje się, że nie tylko finanse domowe większości rodzin są problemem bo nawet nasze ministerstwo finansów czy zarządy dużych firm mają problem z planowaniem zysków i strat w tak długim terminie. Nasze budżety domowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://podstawy-inwestowania.pl/wp-content/uploads/2010/03/planowanie.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-394" style="margin: 5px;" title="Finance" src="http://podstawy-inwestowania.pl/wp-content/uploads/2010/03/planowanie.jpg" alt="" width="200" height="100" /></a>Planowanie finansów w perspektywie dłuższej niż najbliższy miesiąc jest nie tyle trudne co mało popularne. Kiedy rozszerzymy ten zakres do kwartału lub nawet roku okazuje się, że nie tylko finanse domowe większości rodzin są problemem bo nawet nasze ministerstwo finansów czy zarządy dużych firm mają problem z planowaniem zysków i strat w tak długim terminie.</p>
<p>Nasze budżety domowe mają zazwyczaj datę ważności jeden miesiąc. Mimo to okazuje się, że kiedy chodzi o zaciąganie kredytów, pożyczek i planowanie bardzo odległej przyszłości jesteśmy mistrzami (co niestety często mija się z prawdą) w jeśli chodzi finanse.</p>
<p><span id="more-393"></span></p>
<p>Wystarczy przyjrzeć się dyskusjom na finansowych forach dyskusyjnych. Większość osób zakłada, że z czasem będzie więcej zarabiać dzięki czemu za jakiś czas rata kredytu, która obecnie zjada nam 60% dochodów, nie będzie już tak uciążliwa. Z grubsza jest to dobre założenie &#8211; zazwyczaj z wiekiem i wzrostem doświadczenia rosną nam również zarobki. Niestety nijak się to ma do zasobności naszego portfela.</p>
<p>Kiedy podejmowałem swoją pierwszą pracę, jeszcze jako student (pomijam prace dorywcze) moja pensja wynosiła około 750 zł plus dodatki &#8211; razem jednak rzadko przekraczało to 1 000 zł. Żyłem wówczas jak król &#8211; zarobione pieniądze starczały mi na bilety na koncerty, częste wizyty w barach, podróże etc.  Przypominam, że byłem wówczas studentem na utrzymaniu rodziców &#8211; nie musiałem więc martwić się ani o rachunki ani o jedzenie ani o czesne ani nawet o bilety MPK &#8211; wszystko opłacali mi rodzie.</p>
<p>Kilka lat później moja pensja (w kolejnej pracy) doszła do okolic 1600 &#8211; 2100 zł jednak moje warunki życiowe nie uległy zmianie. Wyprowadzka na własne &#8211; a raczej na własny &#8211; pokój i jednoczesne przejście na samodzielne utrzymanie zjadały mniej więcej tyle o ile więcej zarabiałem w porównaniu z pierwszą pracą. Następna praca dała mi już mniej więcej nieco ponad średnią krajową, a ponieważ miałem nienormowane zarobki to zdarzało się zarabiać i 2-3 średnie krajowe. Jednak mieszkanie u kogoś w pokoju, szczególnie że nie mieszkałem już samemu, nie były zbyt komfortowe.</p>
<p>Pojawiły się kolejne wydatki &#8211; wynajem kawalerki i płacenie pełnych rachunków, koszty związane z posiadaniem samochodu, wymóg lepszego ubioru (praca zobowiązuje) a i na wakacje już nie chce się jeździć pod namiot tylko przynajmniej &#8220;na pokoje&#8221; etc etc.</p>
<p>Oczywiście zakładam, że to nie koniec wzrostu moich zarobków &#8211; liczę, że po tym jak kryzys minie na dobre a gospodarka zacznie się rozkręcać moje miesięczne dochody wzrosną o kolejny tysiąc lub dwa. Jest jednak szansa, że w moim życiu pojawi się ktoś trzeci, kto od swych pierwszych dni skonsumuje przynajmniej połowę wspomnianej nadwyżki &#8211; a to będzie dopiero początek!</p>
<p>Do czego zmierzam?</p>
<p>Chce pokazać jak zwodnicze może być samo założenie, że nasze przychody z czasem będą rosnąć. Sam fakt wzrostu zarobków jeszcze o niczym nie świadczy bo często równomiernie rosną nasze zobowiązania. W opisanej przeze mnie historii zmieniło się wiele, a miesięczny przychód wzrósł przynajmniej 3-krotnie jednak tak jak kiedyś nadal stać mnie jedynie na odłożenie 450-500 zł miesięcznie tak, żeby nie absolutnie nie zaniżać standardu życia i w miarę możliwości niewielu rzeczy sobie odmawiać.</p>
<p>Jaki więc jest sens zakładania, że w przyszłości nasza zdolność do spłacania rat kredytu wzrośnie? Owszem, zarobki wzrosną ale nasz standard życia, oczekiwania i zobowiązania również będą coraz większe. Jeśli więc dla ktoś pracującego od 2-3 lat obecna rata kredytu jest mocno uciążliwa najprawdopodobniej będzie uciążliwa i za 10-15 lat chyba &#8211; że z czegoś w życiu zrezygnuje &#8211; a nie zawsze się da.</p>
<p>Niestety &#8211; jak napisałem na początku &#8211; większość z nas radzi sobie jedynie z planowaniem budżetu na najbliższy miesiąc, a kiedy pojawia się perspektywa wieloletnia (wymuszona) przy kredytach czy innych zobowiązaniach zaczynamy bardziej projektować nasze marzenia o przyszłych przychodach, a nie racjonalnie oszacować możliwości spłaty przyszłych rat kredytów czy pożyczek.</p>
<p>Warto wziąć to pod uwagę przy planowaniu większych zakupów np nieruchomości, samochodów czy zaciąganiu niezliczonej ilości kredytów.</p>
 <img src="http://podstawy-inwestowania.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=393" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://podstawy-inwestowania.pl/planowanie-finansow-w-dluzszej-perspektywie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Pewny zysk&#8221; z PGE</title>
		<link>http://podstawy-inwestowania.pl/pewny-zysk-z-pge/</link>
		<comments>http://podstawy-inwestowania.pl/pewny-zysk-z-pge/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 10:06:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Choiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Giełda]]></category>
		<category><![CDATA[Inwestowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Pożyczki i Kredyty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://podstawy-inwestowania.pl/?p=292</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze przez prawie tydzień (do 27 października) potrwają zapisy na akcje Polskiej Grupy Energetycznej i mimo, że dla inwestorów indywidualnych przeznaczono jedynie (około) 10% całej emisji na rynku już zdążyły się pojawić oferty kredytów na zakup akcji, lewarowania nawet 1 do 10 i cała masa artykułów od skrajnie optymistycznych do skrajnie pesymistycznych. PGE jest największą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px;" src="http://podstawy-inwestowania.pl/images/pge.png" alt="" width="200" height="100" />Jeszcze przez prawie tydzień (do 27 października) potrwają zapisy na akcje <strong>Polskiej Grupy Energetycznej</strong> i mimo, że dla inwestorów indywidualnych przeznaczono jedynie (około) 10% całej emisji na rynku już zdążyły się pojawić oferty kredytów na zakup akcji, lewarowania nawet 1 do 10 i cała masa artykułów od skrajnie optymistycznych do skrajnie pesymistycznych.</p>
<p><span id="more-292"></span></p>
<p>PGE jest największą w Polsce &#8211; spółką energetyczną. Grupa produkuje 46% energii elektrycznej produkowanej w naszym kraju. W styczniu tego roku Rząd RP powierzył PGE budowę dwóch elektrowni jądrowych o planowanej mocy 3 tyś MW &#8211; pierwsza ma zacząć działać w 2020 roku (więcej na <a href="http://www.pgesa.pl/pl/PGE/Podstawoweinformacje/Strony/default.aspx">stronie grupy</a>). Przyszłość spółki, obecna sytuacja energetyczna w naszym kraju oraz wsparcie rządowe stawia fundamenty spółki na bardzo twardym i pewnym gruncie &#8211; wręcz wymarzona inwestycja.</p>
<p>Sytuacja fundamentów PGE doprowadziła do, często euforycznej, ekscytacji emisją akcji spółki (na które zapisy trwają do 27&#8242;mego października) która urosła do rangi niemal że pewnego 20-30% zysku już w pierwszym dniu notowań PGE na WGPW. Gdzie leży haczyk?</p>
<p>Między innymi we wspomnianym ograniczeniu &#8211; tylko 10% akcji trafi w ręce inwestorów indywidualnych. Ponieważ będzie to około 26mln walorów wartość całej transzy detalicznej możemy oszacować na 550-600mln zł (obliczenia za <a href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/19/zanim-kupisz-akcje-pge/" target="_blank">Trystero</a>). Przyglądając się jednak popytowi możemy być niemal pewni 80-90% redukcji &#8211; tzn, że jeśli zapiszemy się (i wpłacimy depozyt) za 100 000tyś zł może się okazać, że otrzymamy akcje za jedyne 10-20tyś.</p>
<p>Oczywiście nadpłacona część depozytu wróci na nasze konto więc nie możemy tu mówić o stracie (chyba, żeby liczyć np utratę ewentualnego zysku z 2 tyg lokaty czy trzymania zablokowanej kwoty na koncie oszczędnościowym). Tu pojawia się jednak pierwszy wniosek &#8211; zapisy na akcje PGE przy małych kwotach tj mniejszych od 10 tyś zł są praktycznie nie opłacalne. Przy redukcji rzędu 90% (z 10tyś zostanie 1 tyś zł) i zysku na pierwszej sesji nawet 25-30% zyskamy (po odjęciu ~0,35% prowizji) około 230-270 zł &#8211; oczywiście zakładając, że uda nam się sprzedać tak wysoko.</p>
<p>Niestety wiele instytucji finansowych (nie będę tu wymieniać wszystkich bo co dziennie pojawiają się nowe oferty &#8211; analizę na dzień 19 października możecie przeczytać na stronie <a href="http://www.abecadlo.info/2009/10/porownanie-kredytow-na-emisje-akcji-pge.html" target="_blank">abecadło.info</a>) już zdążyło wprowadzić ofertę kredytową pod zakup nowych akcji. Z jednej strony daje nam to możliwość zainwestowania bardzo dużych pieniędzy w &#8220;pewny&#8221; zysk, z drugiej &#8211; wysoka redukcja spowoduje, że na nasz zysk pracować będzie jedynie 10-20% zainwestowanych pieniędzy, a prowizja od kredytu naliczona będzie od całej kwoty. Plusem jest fakt, że koszt kredytu możemy doliczyć do kosztów uzyskania przychodu przy rozliczaniu się z fiskusem za zyski z giełdy.</p>
<p>Ostatnim &#8220;haczykiem&#8221; jest sama sytuacja związana z emisją akcji. Skoro wszyscy chcą zapisać się na akcje, których cena nadal jest nie znana, PGE i sprzedać na pierwszej sesji z zyskiem 20-30% to kto kupi od nich te akcje? Przypomina się tu jedna z &#8220;maksym&#8221; Warena Buffeta &#8220;<em>try to be fearful when others are greedy and greedy when others are fearful&#8221;</em> czyli jednym słowem &#8211; nie podążaj za tłumem.</p>
 <img src="http://podstawy-inwestowania.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=292" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://podstawy-inwestowania.pl/pewny-zysk-z-pge/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ostatni dzwonek przed świętami</title>
		<link>http://podstawy-inwestowania.pl/oszczedzanie-na-swieta/</link>
		<comments>http://podstawy-inwestowania.pl/oszczedzanie-na-swieta/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 12:21:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ShooleR</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oszczędzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Pożyczki i Kredyty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://podstawy-inwestowania.pl/?p=276</guid>
		<description><![CDATA[Już za nieco ponad trzy miesiące bardzo wielu z nas zacznie szukać najlepszych możliwych ofert świątecznych kredytów. Jak co roku pożyczymy od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. W zależności od wielkości pożyczki przyjdzie nam później spłacać od kilku do kilkudziesięciu (czy nawet kilkuset) złotych miesięcznych rat. Rok temu pytaliśmy &#8211; czy można inaczej? Można. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px;" src="http://podstawy-inwestowania.pl/images/wallet.png" alt="" width="200" height="100" />Już za nieco ponad trzy miesiące bardzo wielu z nas zacznie szukać najlepszych możliwych ofert świątecznych kredytów. Jak co roku pożyczymy od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. W zależności od wielkości pożyczki przyjdzie nam później spłacać od kilku do kilkudziesięciu (czy nawet kilkuset) złotych miesięcznych rat. Rok temu pytaliśmy &#8211; czy można inaczej? Można.</p>
<p><span id="more-276"></span></p>
<p>Co roku, zaraz po tradycyjnie smutnych obchodach 1 listopada media zaleje fala reklam związanych z nadchodzącymi świętami bożego narodzenia. Oprócz reklam <em>wszystkiego</em> przyjdzie nam oglądać zachęcające spoty wszelkiej maści firm finansowych oferujących <em>&#8220;świąteczne&#8221;</em> kredyty, pożyczki oferowane na <em>&#8220;dogodnych&#8221;</em> i <em>&#8220;korzystnych&#8221;</em> warunkach, z <em>&#8220;niskimi&#8221;</em> ratami itp itd.</p>
<p>Dla czego piszę o tym już w połowie września?</p>
<p>Ponieważ jest to ostatni dzwonek dla tych, którzy w tym roku postanowią zrobić coś dla siebie i zamiast generować długi tuż przed świętami &#8211; przez najbliższe trzy miesiące odłożą co nieco na nadchodzące, zwiększone wydatki.</p>
<p>Kalkulacja takiego posunięcia jest dość prosta. Jeśli (licząc od września) przez następne trzy miesiące odłożymy (w zależności od potrzeb) np 150,00 czy 200,00 zł miesięcznie na początku grudnia będziemy mieli w kieszeni dodatkowe 450,00 &#8211; 600,00 zł.</p>
<p>Z jednej strony nie są to duże kwoty. Z drugiej &#8211; pożyczenie 600,00 zł w grudniu u jednego z najpopularniejszych nie bankowych pożyczkodawców (Provident) będzie nas kosztować w zależności od ilości rat od 130,00 do 195,00 zł i to w tańszym pakiecie &#8220;przelew&#8221;.</p>
<p>Warto więc przemyśleć zagadnienie i zastanowić się, czy nie korzystniej będzie zmienić <em>przyzwyczajenia</em>, skorzystać z szansy jaką dają nam najbliższe 3 miesiące i już dziś zacząć odkładać nawet niewielkie kwoty &#8211; na wydatki świąteczne.</p>
 <img src="http://podstawy-inwestowania.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=276" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://podstawy-inwestowania.pl/oszczedzanie-na-swieta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Provident czyli pożyczki dla zdesperowanych</title>
		<link>http://podstawy-inwestowania.pl/provident-czyli-pozyczki-dla-zdesperowanych/</link>
		<comments>http://podstawy-inwestowania.pl/provident-czyli-pozyczki-dla-zdesperowanych/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Dec 2008 15:54:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Choiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pożyczki i Kredyty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://podstawy-inwestowania.pl/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[Provident Polska jest jedną z najuczciwszych firm oferujących pożyczki gotówkowe działających na naszym rynku. Zasady jakimi kieruje się firma są jasne, wyraźnie określone i możliwe do sprawdzenia na stronie internetowej provident.pl. Jest też najlepszym przykładem na to, że pożyczanie pieniędzy jest najbardziej kosztowną formą ich pozyskiwania i że  najlepszym i najmniej kosztowne jest zwykłe oszczędzanie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter" src="http://podstawy-inwestowania.pl/images/pozyczki-provident.png" alt="" width="492" height="112" /></p>
<p>Provident Polska jest jedną z najuczciwszych firm oferujących pożyczki gotówkowe działających na naszym rynku. Zasady jakimi kieruje się firma są jasne, wyraźnie określone i możliwe do sprawdzenia na stronie internetowej <a href="http://www.provident.pl/">provident.pl</a>.</p>
<p>Jest też najlepszym przykładem na to, że pożyczanie pieniędzy jest najbardziej kosztowną formą ich pozyskiwania i że  najlepszym i najmniej kosztowne jest zwykłe oszczędzanie.</p>
<p>Wbrew temu co sugerują reklamy firma ma w swojej ofercie dwa produkty – <em>pakiet gotówka</em> oraz <em>pakiet przelew</em>, które znacznie różnią się jeśli chodzi o koszty pożyczenia pieniędzy. Przeanalizujmy oba, zakładając że potrzebujemy 1500,00 zł <em>„na święta”</em>.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://www.provident.pl/pages/Kalkulator_pozyczki">kalkulatorem</a> na stronie, ustawiając nasze możliwości spłaty tygodniowej raty na 75,00zł za 1500,00 zł w ofercie <em>pakiet przelew</em> zapłacimy od 1795,00 do 1949,00 zł. Łatwo więc policzyć, że każda pożyczona złotówka będzie nas kosztować od  1,2 do 1,3 zł.</p>
<p>Ciekawiej prezentuje się oferta <em>pakietu gotówka</em>. Przy tych samych kwotach za 1500,00 zł zapłacimy od 2521,00 do 2652,00 zł. W tym wypadku koszt pożyczonej złotówki waha się od  1,68 do 1,77 zł.  Warto zauważyć, że prawie 700,00 zł będziemy musieli zapłacić za tzw. obsługę domową czyli za to, że przedstawiciel firmy raz w tygodniu odwiedzi nas, żeby pobrać od nas należną ratę!</p>
<p>Proszę teraz się zastanowić czy stać was na zapłacenie 700,00 zł  (lub w przypadku największej oferowanej pożyczki  &#8211; 3682,00 zł) tylko i wyłącznie za to, że ktoś przyjdzie odebrać ratę pożyczki do nas do domu. Jaka to <em>„wygoda”</em> w czasach, w których większość banków oferuje konta internetowe z darmowymi przelewami?</p>
<p>Przykład firmy Provident powinien dawać wyraźnie do zrozumienia, że jeśli pieniądze nie są nam potrzebne np na działalność gospodarczą (może się okazać, że nasza firma będzie nagle potrzebować 3 000,00 zł w przeciwnym wypadku nie zrealizujemy zamówienia i stracimy o wiele więcej) tylko na konsumpcje,  kupowanie pieniędzy na raty po takich cenach jest nie tyle nie rozważne co po prostu głupie!</p>
<p>Pokazuje również, że często nierozważne korzystanie z usług niektórych firm (jak tu w przypadku <em>pakietu gotówka</em>) prowadzi do zupełnie zbędnych kosztów, których często wcale nie musimy ponosić, żeby uzyskać dokładnie taki sam efekt.</p>
<p>Po raz kolejny wygrywa systematyczne oszczędzanie. Odkładanie nawet niewielkich kwot rzędu 50-75 zł miesięcznie, pozwoli nam na odłożenie nawet 1000,00 zł rocznie (licząc z odsetkami) i na uniknięcie pożyczania pieniędzy po cenach nawet 1,77 zł za złotówkę.</p>
 <img src="http://podstawy-inwestowania.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=44" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://podstawy-inwestowania.pl/provident-czyli-pozyczki-dla-zdesperowanych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pożyczka na święta &#8211; a może by tak inaczej?</title>
		<link>http://podstawy-inwestowania.pl/pozyczka-na-swieta-a-moze-by-tak-inaczej/</link>
		<comments>http://podstawy-inwestowania.pl/pozyczka-na-swieta-a-moze-by-tak-inaczej/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Dec 2008 18:59:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Choiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oszczędzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Pożyczki i Kredyty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://podstawy-inwestowania.pl/?p=42</guid>
		<description><![CDATA[Jak co roku o tej porze Banki i inne instytucje finansowe prześcigają się w ofertach dotyczących świątecznych pożyczek i kredytów. Wszystko można szybko, łatwo i bez zbędnych formalności. Szkoda, że tak niewielu z nas myśli co będzie po świętach, a już prawie nikt nie zastanawia się &#8211; dla czego przepłacił? Osobiście uważam, że branie kredytu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak co roku o tej porze Banki i inne instytucje finansowe prześcigają się w ofertach dotyczących świątecznych pożyczek i kredytów. Wszystko można szybko, łatwo i bez zbędnych formalności. Szkoda, że tak niewielu z nas myśli co będzie po świętach, a już prawie nikt nie zastanawia się &#8211; dla czego przepłacił?</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://podstawy-inwestowania.pl/images/money-trap.png" alt="" width="283" height="150" /></p>
<p>Osobiście uważam, że branie kredytu konsumpcyjnego to w większości przypadków luksus na którego nikogo nie stać. Proszę zauważyć, że nawet w Stanach Zjednoczonych, gdzie kredyty konsumpcyjne brano niemal na wszystko (domy, święta, kolejny samochód, większy telewizor) i gdzie do tej pory ludzie zarabiali o wiele więcej niż w naszym kraju, kredyty konsumpcyjne odbijają się teraz wszystkim ogromną czkawką.</p>
<p>Przyglądając się ofercie świątecznej wielu sklepów trudno nie zauważyć, że sporo z nich oferuje nam zakupy na raty. Często jest to faktycznie 0%, często musimy dopłacić niewielką prowizję etc. Jakby nie było &#8211; dokonując zakupu telewizora, mp3, mp4, aparatu, kamery etc na pewno zapłacimy mniej kupując na raty, niż kupując za zaciągnięty kredyt.</p>
<p>Jest to o tyle pewniejsze bo sklep zarabia na tym, że w ogóle sprzedał nam dany towar, a wszelkie instytucje finansowe zarabiają dopiero na oprocentowaniu, które spłacamy wraz z pożyczonymi pieniędzmi. W dodatku bardzo często oprocentowanie kredytu jest w rzeczywistości wyższe od tego reklamowanego, a do całości dokładane są różnego rodzaju prowizje, opłaty manipulacyjne czy inne tego typu śmieszne opłaty.</p>
<p>Bank potrafi pobrać prowizję za to, że w ogóle udzielił nam kredytu, zupełnie jakby nie robił tego narzucając oprocentowanie pożyczki. Do tego dochodzi ubezpieczenie itd, itd, itd.</p>
<p>Jeszcze ciekawsze sposoby zabierania nam pieniędzy stosuje jedna z szeroko reklamowanych firm, która pobiera prowizje za sam fakt przyniesienia nam pieniędzy przez ich przedstawiciela do naszego domu (oczywiście reklamując to jako super wygodną rzecz). W tym wypadku realne oprocentowanie sięga przy niektórych kwotach nawet 70%&#8230;  i wszystko legalnie bo przecież zgadzamy się na to podpisując umowę.</p>
<p>W tym miejscu warto by się zastanowić, czy nie lepszym rozwiązaniem będzie wcześniejsze odkładanie pieniędzy na święta, zamiast branie pożyczki czy kredytu. Dla czego korzystniejsze może być odkładanie 250,00 zł miesięcznie, zamiast spłacanie takiej samej raty kredytu?</p>
<p>Zgodnie z obliczeniami <a href="http://www.open.pl/">Open Finance</a> (przytoczonymi przez dziennik <a href="http://www.emetro.pl/emetro/0,0.html">Metro</a>, 11 grudnia 2008) rata za roczną pożyczkę 3 000,00 zł waha się w chwili obecnej od 260,00 zł do 310,00 zł miesięcznie. Natomiast odkładając co miesiąc <em>tylko</em> 250,00 zł (czyli 10,00 do 60,00 zł mniej) jesteśmy w stanie w ciągu roku zaoszczędzić 3 000,00 zł, a dodatkowo odsetki, w zależności od oprocentowania lokaty / konta oszczędnościowego, zarobią dla nas dodatkowe 75,00 do 120,00 zł.</p>
<p>Zysk łatwo obliczyć. 3 000,00 zł uzyskane z kredytu kosztuje nas przeciętnie od 3120,00 zł do 3720,00 zł (chyba, że skorzystamy z usług niesprawdzonej lub cwanej firmy, która naliczy dodatkowe opłaty i prowizje). Natomiast zaoszczędzone przez rok systematycznego oszczędzania 3 000,00 zł dodatkowo zarobi dla nas od 75,00 do 120,00 zł.</p>
<p>Wniosek jest prosty. Nawet jeśli nie masz głowy do odkładania miesięcznie określonej kwoty pieniędzy na przyszłość, zawsze możesz skorzystać z innych możliwości zakupu prezentów świątecznych. Wszelkiej maści pożyczki i kredyty należy brać pod uwagę jedynie w ostateczności.</p>
 <img src="http://podstawy-inwestowania.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=42" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://podstawy-inwestowania.pl/pozyczka-na-swieta-a-moze-by-tak-inaczej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

