PKO Bank Polski jeszcze przez trzy dni będzie prowadzić subskrypcje nowego produktu inwestycyjnego opakowanego w ubezpieczenie – polisy strukturyzowanej opartej na Wig20. Produkt ma nam pozwolić na osiągnięcie zysku niezależnie od kierunku jaki obierze indeks bazowy – Wig20. Dodatkowo bank gwarantuje nam 100% ochronę kapitału.
Niestety jak to zwykle bywa (szczególnie w banku PKO BP) produkt jest ograniczony jeśli chodzi o maksymalny osiągalny zysk, zysku gwarantowanego niema, a gotówkę musimy zamrozić aż na trzy lata.
Do końca marca otwarte będą zapisy na nowy produkt strukturyzowany Banku Millennium - lokatę inwestycyjna Moc Złotego. Depozyt pozwala w bezpieczny sposób zainwestować w umocnienie się polskiej waluty (PLN) w odniesieniu do Euro (EUR). Bank gwarantuje 100% ochrony kapitału co oznacza, że stracić możemy jedynie na inflacji (oraz przy wcześniejszym wycofaniu kapitału o czym za chwilę).
Czy na takiej lokacie można zarobić i jeśli tak to ile?
Zwykła lokata czy już produkt strukturyzowany? Takie pytanie zadać sobie mogą Ci, który uważnie oglądali jedną z reklam nowego produktu oszczędnościowo-inwestycyjnego emitowanych ostatnio w TV. Lokata SuperDuet banku Millennium ma być połączeniem bezpiecznej lokaty i dowolnego (do wyboru) funduszu inwestycyjnego oferowanego przez Millennium TFI.
Okazuje się, że wojna na depozyty wcale się nie skończyła i nie świadczy o tym coraz większa ilość promocyjnych lokat z nagrodami. Mimo nie najlepszej sytuacji na rynku kilka Banków postanowiło z początkiem maja powalczyć o klientów w tradycyjny sposób czyli (między innymi) zwiększając oprocentowanie oferowanych depozytów.

GetinBank rozpoczął intensywną promocję swojego produktu – Extra Lokaty 3 miesięcznej z rocznym oprocentowaniem aż 12%. Nawet jeśli ktoś nie śledzi na bieżąco spadającego powoli w dół oprocentowania lokat powinien wiedzieć, że nawet pod koniec zeszłego roku kiedy to oprocentowanie tradycyjnych lokat sięgało 10% nie pojawiały się oferty z tak wysokim oprocentowaniem, które nie zawierały dodatkowych zobowiązań.
Od dziś co jakiś czas na stronie będą pojawiać się raporty dotyczące co ciekawszych produktów, o zmiennym oprocentowaniu, oferowanych przez Banki. Na pierwszy ogień idzie lokata strukturyzowana mBanku – Europa, która ruszyła 20 stycznia – do dnia dzisiejszego minęło 29 ze 125 roboczych dni jej trwania.
Opisując lokatę na łamach Podstaw Inwestowania (tutaj) w połowie stycznia zwracałem uwagę na ryzyko jakie niesie za sobą ta inwestycja, a którego wynikiem jest zbyt duża niestabilność naszej waluty. Jak się niestety okazało – moje obawy były słuszne.
W dniu startu lokaty bank na podstawie fixingu NBP oszacował przedział dla którego będą naliczane odsetki na 4,1780 – 4,3780. Zgodnie z tabelą fixingów w samym styczniu były jedynie cztery dni (20-24 i 27 stycznia) w którym kurs utrzymywał się w tym przedziale. W lutym w ogóle takiego dnia nie było…
Dla przypomnienia podam tylko, że bank wypłaca odsetki za kazdy dzień, w którym kurs (podawany codziennie przez Narodowy Bank Polski) euro utrzymuje się w wyznaczonym przedziale.
Policzmy więc ile (w procentach) do tej pory zarobili szczęśliwi posiadacze lokaty Europa. Zgodnie ze wzorem podanym przez mBank zysk obliczany jest na podstawie wzoru:
kwota_lokaty * oprocentowanie * n/125
Ponieważ znamy “n” na dzień dzisiejszy możemy obliczyć zarówno ile zarobiliśmy na lokacie do tej pory (n= 4 czyli kwota_lokaty * oprocentowanie * 4/125) jak i maksymalny zarobek jaki uzyskamy po zakończeniu lokaty (zakładając, że wszystkie kolejne dni będziemy zarabiać).
I tak inwestując w połowie stycznia 1 000,00 zł do tej pory zarobiliśmy:
Czyli całe 0,46% w skali roku (nie licząc podatku). Ten zysk jest już pewien (chyba, że zerwiemy lokatę, wówczas stracimy na prowizji). Ponieważ do końca lokaty pozostało 96 dni roboczych, lokata będzie pracować maksymalnie przez 100 dni (ze 125) więc maksymalnie zarobimy:
Czyli z maksymalnego zysku podanego przez bank – 14,44% w skali roku, zostało już tylko 11,52% do zarobienia. Przypominam – licząc, że od teraz każdego dnia lokata będzie zarabiać.
Szczęściem w nieszczęściu posiadaczy Europy może być ostatnie odwrócenie się trendu na walutach, co daje pewne szanse na powrót euro do ceny z przedziału 4,17 – 4,37 jednak w tej chwili sytuacja jest jeszcze bardziej niepewna niż w okresie subskrypcji lokaty.
Niestety sprawdza się stara zasada, że zarabia nie ten, który ma więcej szczęścia tyko ten, kto przy maksymalizacji zysków minimalizuje ryzyko. Do tej pory inwestując w lokatę Europa zwięksaliśmy zysk (w porównaniu do lokat o stałym oprocentowaniu) o 6% ryzykując utratę całych 14,44%. Dziś, z tych dodatkowych 6% pozostało już tylko 3,08%.
Jak będzie dalej zobaczymy za kolejne 40 dni trwania lokaty.

Po spektakularnych przecenach do jakich doszło na rynku walut (mowa oczywiście o złotówce) głośno zaczęło być o franku szwajcarskim z tego względu, że bardzo dużo osób zaciągnęło kredyty mieszkaniowe etc właśnie w tej walucie, a osłabiający się złoty zaczął negatywnie wpływać na ich miesięczną ratę.
Marketingowcy mBanku podchwycili ten pomysł i postawiono na lokatę strukturyzowaną, na której klient zarobi jeśli kurs franka wzrośnie (w czasie trwania lokaty). Od dziś (czyli od 11 lutego) przez kolejne 7 dni (do 18 lutego) zapisywać się można na lokatę Kocham Franka.
Teoretycznie ma to być zabezpieczeniem przed ewentualnymi skokami cen walut i dalszym podnoszeniem się raty kredytów. W praktyce – nabijanie klientów w balon.
Lokata Kocham Franka da nam zarobić jeśli kurs PLN/ CHF wzrośnie o minimum 0,05 pln – w porównaniu do kursu z dnia rozpoczęcia lokaty. Wówczas, za każdy dzień w którym kurs będzie powyżej – otrzymamy stosowny procent. Główny problem lokaty polega jednak na tym, że jeśli nawet nam się poszczęści i przez cały czas trwania lokaty kurs PLN / CHF będzie nam sprzyjać zarobimy zaledwie… 7,5% w skali roku.
Wystarczy że przez nieco ponad trzy tygodnie (w ciągu całych 3 miesięcy) kurs franka będzie dla nas niekorzystny i już zysk z lokaty strukturyzowanej zrówna się nam z 6% lokatą 2 miesięczną (żeby daleko nie szukać) również z mBanku. A nawet jeśli będziemy mieli nieco więcej szczęścia – to po co ryzykować dodatkowe 0,5% zysku skoro konkurencja nadal oferuje oprocentowanie 6-7% w skali roku (+ oczywiście 8% killer).
Minimalną kwotą do otwarcia lokaty jest 1 000,00 zł. Musimy również posiadać aktywne konto w mBanku (na szczęście darmowe).
Tym razem nie zajmę się jednak obliczaniem potencjalnego zysku. Uważam, że lokaty strukturyzowane mBanku do jak dotąd nic więcej jak ruletka – czysty hazard, a ciężko przewidzieć ile na tym zarobimy (szczególnie, że nawet główne oprocentowanie 7,5% podane jest czysto teoretycznie)
Bank oferuje niewiele większe oprocentowanie (+1,5% w porównaniu z ich własnym produktem który da nam zarobić bez względu na wszytko) każąc nam obstawiać ruchu na rynkach walutowych czy giełdzie, których nikt nie jest w stanie przewidzieć…
czas trwania lokaty: 3 miesiące
oprocentowanie: od 0 do 7,5%
bazuje na: kurs CHF do PLN
gwarancja kapitału: 100%
zapisy: od 11.02 do 18.02.2009
strona produktu: www.mbank.pl

Na dobrą sprawę kolejne dwie lokaty strukturyzowane oferowane przez mBank są klonami lokat PL Index Plus / Minus oferowanymi niecałe trzy tygodnie temu. Różnica polega jedynie na tym, że poprzednie lokaty bazowały na indeksie giełdowym Wig20, a Himalaje i Niagara bazują na kontraktach terminowych na ten indeks.
Lokata przyniesie nam zysk w zależności od tego czy dobrze obstawimy wzrost lub spadek wartości kontraktów (de facto samego indeksu Wig20) porównując ich poziom z dnia otwarcia (3 lutego 2009r.) i zamknięcia lokaty (29 stycznia 2010r.). W obu przypadkach, przy obstawianiu zarówno wzrostów jak i spadków, różnica musi wynosić ponad 10%.
Zgodnie z informacjami ze strony banku zysk wyniesie nie mniej niż 8,4%, a praktycznie będzie to 9% w skali roku. Oczywiście dokładny procent bank poda – jak zwykle – w dniu uruchomienia lokaty.
I tu pojawiają się wątpliwości podobnie jak w przypadku poprzednich lokat bazujących na Indeksie Wig20. O ile same wahania na giełdzie są dość duże i 10% różnicę pomiędzy kursem początkowym i końcowym możemy uznać za wysoce prawdopodobną, o tyle nikt chyba nie jest w stanie przewidzieć czy będzie to wzrost czy spadek…
Mimo spadku oprocentowania lokat bankowych, który de facto jeszcze się nie zakończył i który najprawdopodobniej doprowadzi do powrotu na rynek lokat 5% i 6%, na rynku nadal dostępne są roczne lokaty 7-8%. Biorąc pod uwagę ten poziom – przewaga lokat strukturyzowanych mBanku to tylko 1-2%, a ryzyko utraty całości zysku jest moim zdaniem aż nadto duże.
Nie można tu mówić chyba o niczym innym jak o czystym hazardzie, w końcu mamy do wyboru pewne 7-8% (w skali roku np na lokatach z Open Finance) albo nieco poniżej 50% szans na zarobek 9%, w przeciwnym razie nie zarobimy nic, a zainwestowane pieniądze stracą na wartości równowartość inflacji.
Minusem jest również prowizja pobierana przy likwidacji lokaty. W przypadku tradycyjnych lokat tracimy jedynie zysk i 100% zainwestowanego kapitału wraca na nasze konto. W przypadku lokat strukturyzowanych tracimy na opłacie za zerwanie lokaty. Jej wysokość oblicza się zgodnie ze wzorem:
Osobiście uważam, że jeśli ktoś czuje pociąg do hazardu i koniecznie chce inwestować w lokaty mBanku, na chwilę obecną lepszym rozwiązaniem jest lokata Monako, o której pisałem wczoraj.
czas trwania lokaty: od 3 lutego 2009r. do 29 stycznia 2010 r.
zapisy : od 27 stycznia do 2 lutego
kwota minimalna : 1 000,00zł
odsetki naliczane: na zakończenie lokaty
strona produktu: www.mbank.pl

Jedna z pierwszych lokat strukturyzowanych mBanku – Lokata Europa dawała nam zysk za każdy dzień, w którym kurs Euro plasował się w wąskim, 20-groszowym, przedziale ustalonym pierwszego dnia trwania lokaty.
Tym razem bank zaproponował grę na z góry określony spadek waluty (euro do złotówki) – widełki są nieco bardziej rozpięte, różnica pomiędzy górną i dolną granicą to teoretycznie 70-80groszy (jak zwykle zostanie to podane przez bank dopiero w dniu rozpoczęcia lokaty), niestety zarobimy tylko i wyłącznie jeśli kurs w dniu zakończenia lokaty znajdzie się pomiędzy widełkami, a w czasie jej trwania nie przebije dolnej granicy widełek. W przeciwnym wypadku nie zarobimy nic.
Zacznijmy jednak od podstawowych informacji o lokacie. Minimalna kwota wymagana do jej otwarcia to 1 000,00zł. Niestety wymagane jest również posiadanie konta w mBanku. Bank daje 100% ochrony kapitału co oznacza, że w najgorszym wypadku po dziewięciu miesiącach otrzymamy wszystkie wpłacone pieniądze, w najlepszym nawet 21% zysku.
Wszystko oczywiście jeśli dotrwamy do końca, bowiem w przypadku wcześniejszego zerwania lokaty bank pobiera prowizję, którą oblicza się wzorem:
Dla przykładu: jeśli wpłaciliśmy na lokatę 10 000,00 zł i zerwiemy ją po trzech miesiącach prowizja wyniesie w przybliżeniu 27,45 zł, jeśli zerwiemy ją po pół roku zapłacimy 13,35 zł.
Zapisy na lokatę przyjmowane są od 27 lutego do 3 lutego włącznie (zostało więc niewiele czasu). Lokata rozpocznie się 4 lutego 2009 a zakończy się 5 listopada 2009, jednak obserwacja kursu odbywać się będzie tylko do 2 listopada 2009 (do godziny 11:00).
Widełki, pomiędzy którymi kurs euro musi się znaleźć 2 listopada żebyśmy mogli zarobić ustanawiane są przez bank w dniu rozpoczęcia lokaty. Kurs euro z dnia 4 listopada zostanie pomniejszony o 10gr i to będzie naszą górną granica, natomiast dolna granica będzie się znajdować około (około bo kwotę tą ustali bank w dniu rozpoczęcia lokaty) 80 groszy niżej.
Przyjmując, że kurs fixingu EUR/PLN w dniu 04.02.2009 r. znalazł się na poziomie 4,3000. Wartość początkowa wyniosła zatem 4,2000. Bariera ograniczająca stopę zwrotu to 3,6000 (4,30 – 0,70).
W trakcie trwania inwestycji bariera ani razu nie została przebita, zaś kurs EUR/PLN w dniu ostatniej obserwacji – 02.11.2009 wyniósł 3,80.
Zarobimy wówczas 9,52% (12,6% w skali roku). Bank obliczy to w następujący sposób:
czyli z przykładu:
co przy kwocie minimalnej 1 000,00 zł da nam (zysk: 95,20 zł, podatek: 18,00 zł) realny zysk: 77,20 zł
Teraz należałoby się zastanowić jak bardzo prawdopodobne jest zamknięcie się kursu euro w widełkach określonych przez bank. Mniej więcej rok temu kurs Euro wynosił około 3,60 zł, na przełomie lipca i sierpnia osiągnął swoje minimum nieco powyżej 3,20 zł (40 gr różnicy czyli nie jest źle) po czym poszybował do góry przebijając pod koniec grudnia 2008 granicę 4,00 zł i obecnie plasuje się w okolicach 4,40 zł.
Tak naprawdę nie wiadomo co będzie dalej. Może się okazać, że kurs przestanie rosnąć i w trendzie bocznym będzie się utrzymywać w okolicach 4,00 zł. Jeśli ostatnie miesiące to czysta spekulacja na walutach jest bardzo prawdopodobne, że kurs gwałtownie spadnie. Zakładam, że każdy analityk rynku walutowego ma swoją wersję wydarzeń na następne kilka miesięcy.
Jeśli ktoś lubi ryzyko, proponowałbym podzielić kwotę którą chcecie przeznaczyć na inwestycje na dwie części. Pierwszą zainwestować w tradycyjną lokatę o oprocentowaniu ~8% w skali roku. Drugą w lokatę Monako. Jeśli kurs euro nie będzie nam sprzyjać, zarobimy średnio 4% w skali roku (całą kwotą), a jeśli nam się poszczęści możemy zyskać nawet 14-16%.
Wszystko zależy od tego jaką kwotą dysponujemy i jakie ryzyko nam odpowiada.
czas trwania lokaty: 9 miesięcy
kwota minimalna : 1 000,00zł
odsetki naliczane: na zakończenie lokaty
strona produktu: www.mbank.pl

Kolejne dwie roczne lokaty strukturyzowane oferowane przez mBank bazują na indeksie giełdowym WIG20. Obie gwarantują 100% zwrotu kapitału, ale nie gwarantują zysku. To czy i ile zarobimy na lokatach zależeć będzie od zmian kursu indeksu 20 największych spółek notowanych na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.
Inwestycja przyniesie nam zysk, jeśli kurs Wig20 w ciągu roku (porównanie poziomu z dnia rozpoczęcia lokaty i z dnia jej zakończenia) zmieni się o minimum 10%. Dla lokaty PL Index Profit plus – jeśli kurs Wig20 będzie o minimum 10% większy, dla lokaty PL Index Profit minus – jeśli kurs Wig20 po roku będzie mniejszy o 10%. W przeciwnym wypadku nie zarobimy nic.
Oprocentowanie lokat będzie ustalone na podstawie „danych rynkowych” w dniu jej rozpoczęcia i nie będzie niższe niż 7,6%. Dla przykładu, zgodnie z wyliczeniami banku w dniu 12 stycznia 2009 roku oprocentowanie to wynosiłoby około 9%
W przypadku zerwania lokaty przed terminem jej zapadnięcia (w tym przypadku przed 22 stycznia 2010) na nasze konto wróci kwota wpłaty pomniejszona o opłatę prowizyjną, której wielkość obliczana jest na podstawie wzoru:
opłata = wpłacona_kwota * 4,18% * ilość_dni_do_końca_lokaty / 365
W praktyce oznacza to, że wycofanie lokaty np po pół roku oznacza dla nas utratę 2,09% wpłaconych pieniędzy czyli 2,09zł za każde 100zł wpłaconych do banku.
Oba depozyty dostępne są jedynie dla klientów banku posiadających aktywne eKonto, którzy w czasie trwania subskrypcji , w tym wypadku do 26 stycznia 2009, złożą wniosek o otwarcie lokaty. Minimalna wymagana kwota to 1000,00zł.
I tu, podobnie jak w przypadku Lokaty strukturyzowanej Europa nasuwają się dwa argumenty przeciwko obu depozytom.
Po pierwsze od prawie pół roku nawet najbardziej znani i poważani inwestorzy i analitycy giełdowi (wliczając Warren’a Buffett’a) nie są w stanie przewidzieć w jakim kierunku podążą giełdy. Rynek w chwili obecnej jest nieobliczalny i ciężko przewidzieć co stanie się w ciągu najbliższego miesiąca, a co dopiero mówić o całym roku?
W takim wypadku obstawianie wzrostów lub spadków indeksów giełdowych w skali roku jest niczym innym jak ruletką gdzie szansą na wygraną jest 50 do 50. Dodatkowym minusem jest niewielki zysk z lokaty. Nawet jeśli nie będzie to minimum (7,6%) tylko szacowane 9% nadal szansa na zarobek wynosić będzie tylko 50%.
W porównaniu z ofertą zwykłych lokat w innych bankach, które nadal oferują 7-8,5%, na Lokatach PL Index Profit zyskujemy jedynie dodatkowe 1,5% i to tylko, jeśli poprawnie obstawimy ruch indeksów giełdowych.
Nie wspominając już o graniu na ominięcie podatku Belki, którego obie lokaty niestety nie umożliwiają.
Podsumowując wszystkie trzy lokaty z oferty mBanku – uważam, że w chwili obecnej przy tak dużej niepewności na rynkach finansowych zamrażanie pieniędzy na 6-12 miesięcy i ryzykowanie całkowitej utraty zysku jest postępowaniem co najmniej nierozważnym, szczególnie że nadal możemy zadowolić się niewiele mniejszym pewnym zyskiem z 7-8% lokat konkurencji.
czas trwania lokaty: 12 miesięcy
oprocentowanie: będzie ustalone w dniu otwarcia lokaty, minimum 7,6%
kwoty: od 1000,00 zł
odsetki naliczane: na zakończenie lokaty
strona produktu:mBank.com.pl
warunki otwarcia lokaty: dokument PDF
zasady lokaty plus: dokument PDF
zasady lokaty minus: dokument PDF