Nabijanie klientów w balona. Tak w skrócie można zinterpretować wypowiedź Mateusza Gołębia, Dyrektora Zarządzającego w Departamencie Klienta Zamożnego Banku Pekao SA “lokata progresywna to (..) możliwość uzyskania atrakcyjnych odsetek na koniec okresu lokaty”. Czym innym bowiem jest określanie lokat o oprocentowaniu 3,2% oraz 3,3% jako “atrakcyjne”?

Dziś rusza kampania reklamowa konta oszczędnościowego Dobry Zysk oferowanego przez bank PKO S.A. Konto jest o ofercie banku od kilku miesięcy i jak twierdzą przedstawiciele banku – jest jednym z najpopularniejszych kont oszczędnościowych w naszym kraju. Oferuje aż… 6%. I to nie wszystkim.
Zgodnie z komunikatem prasowym opublikowanym przez PKO SA do tej pory otwarto ponad 54tyś rachunków oszczędnościowych na których średnio znajduje się 41 840 zł. Dodano również, że to wskaźnik zaufania jakim dażą bank jego klienci. Osobiście uważam, że to wskaźnik braku znajomości rynku finansowego i ofert konkurencji, ale o tym później.
Przypomnijmy sobie jaka była reakcja klientów mBanku kiedy poinformował on o zmianie oprocentowania na swoim koncie oszczędnościowym eMax Plus z 6 do 5%. Co ma do tego mBank? Otóż do tej pory jest on uznawany za bank z najgorszą ofertą jeśli chodzi o oprocentowanie depozytów. Teraz PKO SA będzie się reklamować… że da mniej!
Problem z Dobrym Zyskiem polega na tym, że oferuje on 6% jedynie dla osobom posiadającym powyżej 100 tyś zł na rachunku! Przeciętny zjadacz chleba, który dysponuje kwotą nie większą niż 50 000,00 zł (i tu wracamy do średniej – 41 tyś) otrzyma maksymalnie 5%. To samo 5% za które klienci obrzucali błotem mBank (poszczególne przedziały oprocentowania na samym dole).
Policzmy teraz ile tak naprawdę stracimy lokując nasze pieniądze na tym koncie, w porównaniu z usługami oferowanymi przez inne banki. Weźmiemy pod uwagę dwie kwoty – 5 000,00 zł i wspomnianą przez bank średnia 41 000,00 zł i porównamy różnice w zysku z produktami oferowanymi przez mBank (5%), BZ WBK (5,5%) i PolBank (7%).
I tak posiadając 5 tyś zł po miesiącu zarobimy:
i w przypadku 41 000,00 zł
Jeśli ktoś spyta, dla czego nie porównać zysków przy kwotach 100 000,00 zł kiedy PKO SA daje aż 6% zysku, odpowiem tak. A dla czego przez pół roku nie zarobić 4000,00 zł na 8% lokacie lub 4250,00 zł na 8,5% zamiast 3037,75 zł na Dobrym Zysku?
I to wszystko licząc najwyższe z oferowanych oprocentowań, przy kwotach poniżej 100tyś zł różnice są jeszcze większe.
Patrząc na te wszystkie liczby, czy nadal można mówić o zaufaniu do banku zamiast o niewiedzy klientów? W końcu większość polskich banków ma gwarancje Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (Polbank z przykładów podlega pod Hellenic Deposit Guarantee Fund (HDGF), grecki odpowiednik naszego BFG) i bezpieczeństwo ulokowanych w nich środków jest porównywalne.