Rzeczpospolita powołując się na “źródła zbliżone do spółki” poinformowała o możliwej sprzedaży przez Allianz Bank 56 placówek na terenie naszego kraju. Odkupieniem ich ma być zainteresowany jest Alior Bank, który mimo podobnego stażu na naszym rynku ma ponad 10x więcej klientów.
Transakcja wydaje się być prawdopodobna z dwóch powodów – po pierwsze Allianz Bank od początku swojej działalności na rynku zdobył zaledwie 50 tys klientów – w tym samym czasie Alior Bank zdobył ponad 600 tys klientów i stworzył prawie trzy razy więcej placówek. Po drugie – niedawno Allianz Bank prawie całkowicie wycofał się z Węgierskiego rynku, a plany osiągnięcia rentowności na naszym rynku (przewidziane na 2013 roku) są mocno niepewne biorąc pod uwagę 126 mln zł straty w zeszłym roku i ponad 500 mln zł inwestycji.
Patrząc z drugiej strony – Allianz oferował 50zł za każdego nowego klienta i akcja cieszyła się dużą popularnością patrząc chociażby na ilość komentarzy na blogach i shoutbox’ach.
Jak nie trudno się domyśleć obie strony nie komentują tych doniesień.
Banki coraz silniej walczą o nowych klientów i nie chodzi tylko o coraz częstsze wymaganie posiadania konta przy zakładaniu depozytów czy dodatkowe premie za co miesięczne przelewy. Co raz częściej banki płacą za zakładanie i polecanie produktów bankowych nowym klientom.
Na początku swojej działalności za otwarcie konta płacił Alior Bank (po 100zł), podobne promocje z podobnymi stawkami prowadziło między innymi ING (za otwarcie konta Direct) czy BZWBK, które do reklamy zatrudniło znanego aktora Gérard’a Depardieu. Teraz banki płacą za “polecenia”.