Billon – polska cyfrowa waluta

Na początku tego roku pisałem o Polskim Standardzie Płatności – czyli tzw BLIKu, który moim skromnym zdaniem jest dość toporny w użyciu i raczej nie stanie się standardem w pełnym tego słowa znaczeniu (chyba, że w jakiś sposób zostanie zoptymalizowany lub po upowszechnieniu się technologii NFC). Dziś przedstawię Wam kolejny pomysł nie tylko na elektroniczne płatności, ale na cały cyfrowy portfel – Billon – czyli w pełni cyfrowe polskie złote przechowywane na dysku twardym komputera lub na urządzeniu mobilnym.

Teoretycznie wszystko działa i wygląda bardzo fajnie. W praktyce jednak – i tu znów wyjdę na sceptyka, ale moim skromnym zdaniem rozwiązanie Billon ma wszystkie wady tradycyjnych walut i nie posiada żadnej zalety krypto walut – nie wróżę temu projektowi jakiegoś większego sukcesu. Swoje wątpliwości przesłałem na skrzynkę kontaktową projektu jednak od 3 tygodni nie dostałem żadnej odpowiedzi…  przedstawię Wam więc moją subiektywną opinię i wszystkie wątpliwości.

Zacznijmy jednak od tego czym jest Billon i o co w tym wszystkim chodzi.

W przeciwieństwie do aplikacji bankowych, które są jedynie narzędziem do zarządzania naszymi pieniędzmi przechowywanymi przez bank, Billon przechowuje pieniądze w formie cyfrowej na urządzeniu na którym zainstalowana jest jego aplikacja – tylko i wyłącznie tam. Oznacza to, że jeśli np zgubimy telefon lub jeśli padnie nam dysk w laptopie – stracimy również nasze pieniądze. Teoretycznie aplikacja posiada funkcję sejfu, ale zakładam że działa to wówczas jak zwykłe konto bankowe – bo gdzieś te pieniądze muszą być przetrzymywane poza urządzeniem – nie różni się to wówczas niczym od tradycyjnego banku.

Co więcej, jeśli nie zabezpieczymy transakcji hasłem, albo nie zabezpieczymy np samego telefonu kodem zabezpieczającym czy pinem – wówczas znalazca czy złodziej będzie mógł z takiej gotówki skorzystać w sposób w pełni anonimowy – wystarczy, że będzie pilnować tego żeby transakcje były wykonywane offline.

Jeśli już jesteśmy przy bezpieczeństwie. Sama aplikacja chroniona jest loginem i hasłem i wymaga połączenia z internetem do poprawnego logowania – potem można już się rozłączyć i wykonywać transakcje offline. Możliwe jest np skorzystanie z WiFi, Bluetooth czy NFC do połączenia dwóch urządzeń i dokonania płatności.

Niestety nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie w jaki sposób system jest zabezpieczony przed kilkukrotnym wykorzystaniem tej samej „jednostki” gotówki (skoro transakcje są offline, telefon z zawartością – w tym z zalogowaną aplikacją – można przecież sklonować… ). Co prawda takie podejście ma zapewne krótkie nogi i szybko wyjdzie, że ktoś użył dwa razy tego samego banknotu – ale kto wówczas ma zrobić cash back i kto wyrówna rachunki po fałszywej transakcji? Tego nie wiem.

Załóżmy jednak że system jest w miarę bezpieczny i zastanówmy się jakie korzyści daje nam to rozwiązanie?

Moim (znów – a jakże) skromnym zdaniem – zupełnie żadne. Po pierwsze – skoro jest to w pełni legalny Polski Złoty – to jaki sens ma trzymanie go lokalnie w formie cyfrowej? Ani to bezpieczne – zgubimy telefon – pieniądze przepadają, ani sensowne. Jeśli będziemy mieli wszystko np w portfelu w telefonie, a będziemy chcieli kupić coś za pośrednictwem laptopa to trzeba będzie jeszcze przelać pieniądze z telefonu na PC, albo trzymać pieniądze i tu i tu pamiętając gdzie ile mamy.

Po drugie – płatności reklamowane są jako „szybkie i tanie”. Nie wiem jak twórcy Billona, ale ja od dawna nie mam problemów z płatnościami online nawet np za pizze. Transakcje co prawda obsługiwane są przez pośredników, ale czas ich trwania to zaledwie kilka minut więc nie sprawia to żadnych problemów. Co za różnica czy transakcja zostanie zaksięgowana w 6 sek czy w 3 min? Żadna. Ten problem istnieje w tradycyjnych przelewach gdzie na księgowanie trzeba czekać nawet jeden czy dwa dni, ale i ten problem niedługo zostanie rozwiązany przez sam KIR. Pomijam już fakt, że istnieją sposoby na szybkie przelewy pomiędzy bankami, a płatności online obsługują pośrednicy, którzy skracają ten czas do kilku minut.

Po trzecie – usługa jest darmowa? Szczerze wątpię. Na stronie jest co prawda tylko informacja, że prowizja będzie pobierana jedynie w przypadku wypłacania cyfrowej waluty (np w sklepie) ale przecież ktoś musi rozwijać aplikację, ktoś musi zapewne utrzymywać serwery z haszami haseł do autoryzacji online i przede wszystkim – nikt tego nie robi za darmo… jakiś model biznesowy to musi mieć (niestety na to pytanie też nie dostałem odpowiedzi.

Billon nie jest niczym ani ciekawym, ani nowym, ani funkcjonalnym. Posiada te same wady co wszystkie płatności mobilne np bateria w telefonie! Padnie i nie mamy dostępu do środków (karty płatnicze nie mają tego problemu), trzeba uruchamiać aplikacja etc etc (i znów – paypass i paywave są nieporównywalnie szybsze i mniej uciążliwe), posiada wszystkie wady tradycyjnych walut – zgubisz portfel, albo stracisz go w inny sposób – koniec. Jak skorzystasz z sejfu to robi się klasyczne rozwiązanie jak w przypadku tradycyjnego konta i aplikacji bankowej. I przy tym wszystkim nie ma żadnej zalety prawdziwych cyfrowych walut (kryptowalut) – jest podatny na inflację, zależny od polityki monetarnej NBP, podatny na spekulacje walutowe etc etc.

Billon ma jeszcze kilka technologicznych wad (np w przypadku urządzeń mobilnych działa tylko na Androidzie) czy mała ilość punktów obsługujących ten system, ale są to choroby wieku dziecięcego wiec nie ma sensu się nad nimi rozprawiać. Problemem jest jednak to, że to rozwiązanie nie wnosi absolutnie żadnych udogodnień, a wręcz przeciwnie…

Nie uważam, że takie projekty są zbędne i bezsensowne – ciesze się, że coś w tym kierunku się dzieje. Niestety patrząc zarówno na BLIK jak i Billon odnoszę wrażenie że mamy na tym rynku chorobę startupów – powstają rozwiązania, które skutecznie rozwiązują problemy, których nikt nie ma i dają możliwości, których nikt nie potrzebuje. Punktem wyjścia przy projektowaniu tego typu rozwiązań powinna być karta płatnicza wraz z  jej funkcjonalnościami i ograniczeniami – szansę mają tylko rozwiązania, które zachowując wszystkie zalety płatności kartą rozszerzą zakres ich możliwości.

By | 2015-07-30T16:54:18+00:00 Lipiec 30th, 2015|Ciekawostki, Główna, Pieniądze|2 komentarze

About the Author:

Paweł Choiński - autor bloga Podstawy-Inwestowania.pl.

2 komentarze

  1. Zbig 05:40 Sierpień 7, 2015 at 05:40

    jako do specjalisty od wyłapywania takich kąsków mam pytanie:
    to przyszło do mnie z gazeta.pl, niby od banku toyota, ale w sumie to domena z doopy i nie wiem czy wpłacać tam swoją mamonę – legit?

    https://lokata6m.zpremia.pl/promocja/

  2. Paweł Choiński 15:26 Sierpień 9, 2015 at 15:26

    Domena faktycznie ma dziwną nazwę, ale należy do Agory i obsługiwana jest przez serwery hera.gazeta.pl i zeus.gazeta.pl za pośrednictwem home.pl – wydaje się więc, że jest OK 😉

Leave A Comment