Bank Rozwoju i Fundusz Rezerw Walutowych BRICS

Na kończącym się dziś w Fortaleza w Brazylii szczycie państw BRICS (Brazylja, Rosja, Idie, Chiny i RPA) podpisano porozumienie na mocy którego powołany zostanie Nowy Bank Rozwoju i Fundusz Rezerw Walutowych (Contingent Reserve Arrangement) – bezpośredni „konkurenci” dla Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Podstawowym zadaniem nowej instytucji (NBR) i Funduszu ma być pomoc finansowa dla krajów rozwijających się, stabilizacja finansowa oraz – zapewne w dłuższej perspektywie – osłabienie światowej pozycji dolara i wzmocnienie pozycji państw rozwijających się.

Wbrew temu co piszą na ten temat nieliczne media w naszym kraju Nowy Bank Rozwoju – przynajmniej na razie – zagrożeniem dla światowego ładu finansowego nie będzie – chociażby z tego powodu, że zgodnie z założeniem dopiero za 9 lat (7 lat po rozpoczęciu działalności w 2016 roku) NBR osiągnie zaledwie 30% dzisiejszej „mocy” Banku Światowego i MFW (100mld USD kontra 315mld kontrolowanych przez BŚ i MFW). Co więcej – w początkowej fazie walutą rozliczeniową będą amerykańskie dolary (USD), a dopiero od 2017 roku (po roku działalności) do gry ma wejść Juan.

Zgodnie z założeniem NBR ma dysponować 100mld USD. 41mld pochodzić będzie z Chin, po 10mld z Brazyli, Rosji i Indii i 5mld z RPA. Siedzibą nowego banku będzie Szanghaj, a pierwszym prezesem Hindus (Indie forsowały na siedzibę New Delhi jednak w trakcie negocjacji uległy). Porozumienie nie wyklucza finansowego udziału państw „trzecich” (tu na celowniku są państwa ONZ) jednak udział krajów BRICS w NBR nie ma spaść poniżej 55% – zachowają więc decyzyjność.

Co ciekawe wzmianki o powołaniu banku i funduszu nie są nowe. Pierwsze zapowiedzi pojawiły się już w marcu 2012 roku na czwartym szczycie BRICS (państwa formalnie spotykają się od 2006 roku jednak nieformalnie BRICs istnieje od 2003) w Delhi. Początkowo miała to być instytucja będąca pożyczkodawcą dla państw rozwijających się na czas kryzysu finansowego jednak szybko koncepcja została rozszerzona między innymi o zastąpienie USD – głównej waluty transakcyjnej – walutami lokalnymi.

Na dzień dzisiejszy powstanie NBR i Funduszu raczej niczego nie zmieni, ale warto przyglądać się rozwojowi wydarzeń. Planowana wielkość rezerwy i „siła” NBR nie będzie wielka, a same państwa BRICS mimo, że odpowiadają za 20% globalnego PKB i reprezentują 43% światowej ludności mają dość duży potencjał rozwojowy – już w 2003 roku Goldman Sachs prognozował, że do połowy XXIw ówczesne BRIC (bez RPA) będą światowymi potęgami gospodarczymi. Obecna sytuacja Brazylii, problemy geopolityczne Rosji (która ma PKB zbliżone do Kalifornii) i stygnąca gospodarka Chin nie są tak optymistyczne jak jeszcze dekadę temu, ale lekceważyć ich nie można.

Źródła:

  • Bankier.pl
  • Bloomberg.com
  • Wikipedia

 

By | 2015-02-16T22:50:08+00:00 Lipiec 16th, 2014|Ekonomia, Finanse, Główna, Gospodarka, Pieniądze, Polityka|3 komentarze

About the Author:

Paweł Choiński - autor bloga Podstawy-Inwestowania.pl.

3 komentarze

  1. Roman 17:14 Sierpień 19, 2014 at 17:14

    Ruskie chcą nas wycyckać!

  2. Yolo 13:02 Październik 7, 2014 at 13:02

    Widać ewidentnie „konsolidacje” po stronie krajów gdzie wolność jest w jakiś sposób ograniczana. Boję się, że niedługo znowu będziemy mieć zimną wojnę. W Chinach spowolnienie, Rosja praktycznie bankrut. W Brazylii też źle się dzieje…

  3. Polskabankowosc 18:22 Listopad 14, 2014 at 18:22

    Ciekaw jestem czy Rosja dogada się co do rurociągów z Chinami…

Leave A Comment